Magia Świąt Bożego Narodzenia

Magia Świąt Bożego Narodzenia

Wigilia

sarenki_swiateczne

choć raz w życiu poczuć że jest się kochanym

I niech nie zabraknie okruchów dobroci co

spadają z opłatka z gorącym życzeniem


tak świątecznie… Dzieciątko…

talerz z zupą łza w oku jak gwiazda na niebie

tam w Betlejem i tutaj daj nam Boże pokój

Eligiusz Dymowski

Magiczne święta

Autor: Viola | Uwierz w magię świąt, Wigilia poniedziałek lis 9,2009

Magiczne święta…

Czytaj dalej »

Przepis na dobrą modlitwę

Autor: Viola | Modlitwy, Uwierz w magię świąt, Wigilia poniedziałek wrz 14,2009

bozenarodzenie19

Wziąć łyżeczkę modlitwy,

a nie żałować,
taką dużą,   aby nadała   całemu dniu
woń Ducha   nadprzyrodzonego.
Dać porządną garść cierpliwości
i zmieszać z utłuczoną masą dobroci
– nigdy jej nie jest za dużo.
Do smaku soli mądrości
przechowywanej w naczyniu roztropności.
Wanilia dobrego humoru
i skórka pomarańczowa życzliwego uśmiechu
podnosi smak.
Przydadzą się też
rodzynki opanowanych nerwów i spokoju,
a za to wystrzegać się za wszelką cenę
gorzkich migdałów.
Przyprawę tę podsypać
dobrą dozą miłości własnej
zmiażdżonej na proszek w moździeżu pokory.
Ciasto starannie wymieszać
ręką odpowiedzialności,
sumiennie rozwałkować.
Przełożyć konfiturami dobrych uczynków
wsunąć w piec Żarliwej Miłości Boga i bliźniego.
S M A C Z N E G O …
I zdrowia do tego
oraz uśmiechu pełnego….


Betlejemskie Światło Pokoju

Autor: Viola | Wigilia wtorek paź 21,2008

BETLEJEMSKIE ŚWIATŁO POKOJU

Betlejemskie Światło Pokoju - coroczna skautowa i harcerska akcja przekazywania przed Świętami Bożego Narodzenia symbolicznego ognia, zapalonego w Grocie Narodzenia Chrystusa w Betlejem. Betlejemskie Światło Pokoju jest symbolem ciepła, miłości, pokoju i nadziei - tradycyjnie stawiane jest na wigilijnym stole. Akcję zapoczątkowały w 1986 Austriackie Radio i Telewizja w Linzu, jako działanie charytatywne na rzecz dzieci niepełnosprawnych i osób potrzebujących. Dzięki udziałowi w niej skautów, akcja obejmuje prawie całą Europę. Światło co roku przywożone jest z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia do najdalszych zakątków kontynentu. W Polsce akcję od 1991 roku prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego, którzy odbierają Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich na przejściu granicznym Łysa Polana w Tatrach. Następnie, po uroczej mszy świętej odprawianej w Kaplicy Betlejemskiego Światła Pokoju, zlokalizowanej na terenie Schroniska Górskiego ZHP “Głodówka”, Światło trafia do wszystkich chorągwi, hufców i drużyn harcerskich, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miast i wsi. Betlejemskie Światło Pokoju z rąk harcerzy uroczyście przyjmuje m.in.: prezydent RP, prezes Rady Ministrów, marszałek Sejmu i prymas Polski. Polscy harcerze przekazują Betlejemskie Światło Pokoju również do wschodnich sąsiadów - na Rosję, Litwę, Białoruś i Ukrainę.

Wigilia Bożego Narodzenia

Autor: Viola | Wigilia piątek wrz 5,2008

WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA

Wigilia Bożego Narodzenia (wieczerza wigilijna, wieczór wigilijny, niekiedy także gwiazdka) (z łac. vigilia - czuwanie, straż) - w tradycji chrześcijańskiej dzień poprzedzający święto Bożego Narodzenia, kończący okres adwentu.

Uroczystą kolację tego dnia przyjęło nazywać się również wigilią. Zwana ona jest też wilią, postnikiem, bożym obiadem, po staropolsku Godami, a na wschodzie kutią (od głównej potrawy).

DATY OBCHODZENIA WIGILII

W kościele Zachodu Wigilia Bożego Narodzenia jest obchodzona 24 grudnia. W kościołach wschodnich: greckokatolickim i prawosławnym 6 stycznia (w związku z posługiwaniem się kalendarzem juliańskim), a w Kościele ormiańskim – 5 stycznia.

Dzień wigilii Bożego Narodzenia bywał też przesuwany. Według tradycji ludowej (wciąż żywej np. na Kielecczyźnie), w latach gdy 24 grudnia wypada w niedzielę wigilia nie mogła być obchodzona, ponieważ niedziela nie przyjmuje postu. W takim przypadku wieczerzę wigilijną urządzano już w sobotę, a Boże Narodzenie świętowało się przez trzy dni.

PRZEBIEG

Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej, oznaczającej narodziny Jezusa, którą wg Biblii na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie.

Kolację, w polskiej tradycji postną, rozpoczyna łamanie się opłatkiem, składanie życzeń, a także modlitwa i czytanie fragmentu Ewangelii według św. Mateusza lub Łukasza dotyczącego narodzin Jezusa.

Na stole, przykrytym białym obrusem, z wiązką sianka pod spodem, ustawia się jedno nakrycie więcej, niż jest uczestników wieczerzy. Jest ono symbolicznie przeznaczone dla niezapowiedzianego gościa, natomiast dawniej dla ducha przodków. Niegdyś wigilijna kolacja była mocno związana ze światem duchów, a dusze zmarłych krewnych były szczególnie wyczekiwane tego wieczoru. Aby nie wyrządzić krzywdy przybyłym, nie należało zajmować miejsca bez jego uprzedniego zdmuchnięcia, bo mogła na nim już siedzieć dusza.

Zwyczaj stawiania dodatkowego nakrycia szczególnie upowszechnił się w XIX wieku, miał wówczas patriotyczną wymowę, w wielu domach miejsce to symbolicznie było zarezerwowane dla członka rodziny przebywającego na zesłaniu na Syberii.

POTRAWY WIGILIJNE

W zwyczajach wigilijnych obecnych jest wiele elementów zaczerpniętych z pogańskiej obrzędowości, które w formie szczątkowej, nie zawsze uświadomionej, zachowały się do dnia dzisiejszego. Obecnie w kolacji wigilijnej związki z tymi wierzeniami zachowały się przede wszystkim w potrawach przyrządzanych głównie z ziaren zbóż, maku, miodu, grzybów, a więc typowych dla styp pogrzebowych, oraz w trzymaniu pustego miejsca przy stole dla nieznanego gościa.

W zależności od regionu i tradycji rodzinnych, zestaw wigilijnych potraw jest różny, ale zwyczajowo na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi, a potraw powinno być dwanaście. Każdej należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały rok. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami (wymiennie w niektórych regionach Polski z białym żurem, zupą grzybową, zupą owocową lub zupą rybną), ryby przyrządzane na różne sposoby, z najbardziej tradycyjnym karpiem smażonym i w galarecie, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i miodem, kompot z suszonych owoców, zupa migdałowa, czyli z tradycji wschodniej kulebiak, gołąbki i kutia. Na Śląsku potrawami wigilijnymi są także moczka i makówki. Zgodnie z polskim zwyczajem, potrawy wigilijne powinny być postne, czyli bezmięsne i bez użycia tłuszczów zwierzęcych przy ich przygotowaniu. Kościół w 2003 r. dopuścił możliwość spożywania mięsa w dzień wigilijny.

INNE ZWYCZAJE WIGILIJNE

Dzień wigilijny bogaty jest w zwyczaje i przesądy posiadające magiczną moc, zazwyczaj znajdujące swój rodowód w lokalnych, przedchrześcijańskich wierzeniach. Jednym z nich był zakaz szycia, tkania, motania i przędzenia. Uważano je za czynności szczególnie lubiane przez demony wody, które mogły zjawić się wszędzie tam, gdzie zakaz złamano. Do dzisiaj przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie wzajemnie życzliwość. Przetrwał też przesąd, że jeśli w wigilijny poranek pierwszym gościem w domu będzie młody chłopiec, przyniesie to szczęśliwy rok. Wszelkie zranienia oraz choroby w czasie świąt odbierane są jako zapowiedź kłopotów ze zdrowiem. Myśliwi tego dnia tradycyjnie udają się na polowanie, którego pomyślny wynik zapewni opiekę na cały rok patrona łowiectwa św. Huberta. Istnieje także przesąd aby spróbować każdej z dwunastu wigilijnych potraw aby nie zabrakło jej w następnym roku. Niektórzy pozostawiają w portfelu łuski z karpia, które mają przynieść szczęście.

Innym zwyczajem wieczoru wigilijnego jest śpiewanie kolęd. Często też pod choinką są prezenty, które przynosi dzieciątko, gwiazdka, gwiazdor lub Mikołaj. Na Wschodzie w wigilię, przed wieczerzą, chadza się na groby bliskich.

Na wsi opłatek z wigilijnego stołu, a także potrawy, podawano bydłu i koniom, czasem nawet wprowadzając je do izby. Karmienie potrawami przygotowywanymi na Wigilię miało zabezpieczać inwentarz przed urokami czarownic i guślarek. A o północy gospodarz udawał się do obory, bo według tradycji zwierzęta mówiły wówczas ludzkim głosem.

Na wieczerzę wigilijną zapraszano nie tylko zwierzęta domowe, ale również leśne, w tym wilki. Rozrzucano dla nich przed domem pożywienie, aby nie podchodziły pod domostwo w nowym roku.

Powstanie kolędy “Cicha noc”

Autor: Viola | Wigilia wtorek wrz 2,2008

POWSTANIE KOLĘDY “CICHA NOC”

Cicha noc – jedna z najbardziej znanych kolęd na świecie, po raz pierwszy wykonana podczas pasterki w 1818 roku, w Oberndorfie pod Salzburgiem. Autorem oryginalnych słów niemieckich Stille Nacht był Joseph Mohr, melodię ułożył Franz Xaver Gruber. Słowa jednej z wersji w języku polskim ułożył ok. 1930 roku Piotr Maszyński.

Przetłumaczono ją na ponad 300 różnych języków i dialektów (Kolekcja Wallace Bronner, Frankenmuth, Michigan, USA).

Powstanie kolędy

Tekst kolędy powstał jako wiersz już w roku 1816. Autor wiersza, Joseph Mohr, był wówczas (1815-1817) wikarym w Mariapfarr w regionie Lungau (południowo-wschodnia część landu Salzburg).

Melodia powstała dwa lata później, 24 grudnia 1818 roku. Joseph Mohr, w latach 1817-1819 wikary w nowo powstałej parafii św. Mikołaja w Oberndorfie k. Salzburga, zaproponował Franzowi Gruberowi napisanie muzyki do swojego wiersza. Franz Gruber był od 1807 do 1829 r. nauczycielem, organistą i kościelnym w Arnsdorfie, od 1816 do 1829 r. również organistą w nowej parafii w pobliskim Oberndorfie. Kompozycja miała być na 2 głosy solowe z towarzyszeniem chóru i gitary. Przypuszcza się, że kościół w Oberndorfie dysponował jedynie starym, niesprawnym pozytywem i dlatego potrzebna była pieśń z towarzyszeniem gitary. Została ona napisana w tonacji D-dur, w metrum 6/8.

Pieśń została wykonana w tym samym dniu podczas pasterki. Mohr śpiewał partię tenorową i grał na gitarze, Gruber wykonywał partię basową. Gruber określił kolędę jako “prostą kompozycję” i nie przypisywał jej szczególnego znaczenia.

Kolęda spodobała się mieszkańcom Oberndorfu i wkrótce była znana również w okolicy. Świadczą o tym zachowane odpisy pieśni (najstarszy z 1822 r. z Salzburga). Nie podają one jednak nazwisk autorów. Pieśnią zainteresowała się królewska kapela dworska w Berlinie, która w roku 1854 wysłała do Salzburga pytanie o twórcę kolędy. 30 grudnia 1854 r. Franz Gruber opisał okoliczności powstania utworu. W ojczystym Salzburgu kolęda została zaliczona do oficjalnych pieśni kościelnych dopiero w roku 1866.

Oryginalny zapis nutowy Grubera z 24 grudnia 1818 r. zaginął, podobnie jak następny zapis, prawdopodobnie z ok. 1830 r., na dwa głosy solowe, chór i organy.

Zaginął również śpiewnik kościelny Blasiusa Wimmera (organisty i nauczyciela z Waidring w Tyrolu), w którym pieśń “Cicha noc” zapisana była z datą 22 lipca 1819 r. i liczyła siedem (!) zwrotek.

Zachował się natomiast niedatowany rękopis Mohra, powstały prawdopodobnie między rokiem 1820-1825 (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy wokalne z towarzyszeniem gitary, sześć zwrotek), w którym wyraźnie podano autorów pieśni.

Zachowały się również późniejsze rękopisy Grubera:
- najwcześniejszy z zachowanych, z 12 grudnia 1836 r. (zapis w tonacji Es-dur, metrum 6/8, na cztery głosy wokalne, dwoje skrzypiec, altówkę, flet, fagot, dwa klarnety, dwie waltornie, wiolonczelę (Violone) i organy, sześć zwrotek),
- niedatowany, prawdopodobnie z ok. 1845 r. (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy solowe i chór mieszany, z towarzyszeniem trio smyczkowego, dwóch rogów i organów, jedna -pierwsza - zwrotka),
- niedatowany, prawdopodobnie z roku 1854 (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy solowe i chór, bez akompaniamentu, pięć zwrotek – brak trzeciej zwrotki),
- niedatowany, prawdopodobnie z ok. 1860 r. (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na sopran i alt z “cichym akompaniamentem organów”, sześć zwrotek).

Autografy te przechowywane są w archiwach w Hallein pod Salzburgiem (Stille-Nacht-Archiv) i w Salzburgu (Carolino Augusteum).

ZAWSZE WTEDY, JEST BOŻE NARODZENIE

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się
do swojego brata i wyciągasz
do niego ręce, jest Boże
Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz,
aby wysłuchać, jest
Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z
zasad, które jak żelazna
obręcz uciskają ludzi w ich
samotności, jest Boże
Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz
odrobinę nadziei “więźniom”,
tym, którzy są przytłoczeni
ciężarem fizycznego, moralnego
i duchowego ubóstwa, jest
Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w
pokorze, jak bardzo znikome
są twoje możliwości i jak wielka
jest twoja słabość, jest
Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz
by Bóg pokochał innych
przez ciebie,

Zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.

Matka Teresa z Kalkuty

Modlitwa przy wigilijnym stole

Autor: Viola | Modlitwy, Wigilia sobota mar 15,2008

MODLITWA PRZY WIGILIJNYM STOLE

Na stole nakrytym białym obrusem kładziemy Pismo
Święte i opłatek oraz ustawiamy świecę (najlepiej
Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom). Jedno miejsce
przy stole pozostawiamy wolne jako znak pamięci
o bliskich, którzy nie mogą razem z nami zasiąść
do wigilii (np. o zmarłych z rodziny). Następnie
cała rodzina i wszyscy zgromadzeni wokół
stołu odmawiają modlitwę przed wieczerzą.
Poprowadzić ją powinien ojciec rodziny albo
dziadek czy osoba najstarsza z obecnych. Po
odczytaniu Ewangelii o narodzeniu Jezusa
następuje najważniejszy moment, to jest łamanie
się opłatkiem, składanie sobie życzeń i przekazanie
znaku pokoju. Wszyscy powinni też przeprosić
się wzajemnie za uczynione zło. Wieczerzę
wigilijną rozpoczynamy modlitwą.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Ktoś z rodziny zapala świecę na
stole i mówi: Światło Chrystusa.
Wszyscy odpowiadają: Bogu niech będą dzięki.

Teraz zapalamy światełka na choince.

Następuje czytanie Ewangelii o
narodzeniu Pana Jezusa.
Najlepiej wybrać fragment: Łk 2,1–14

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara
Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności
w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się
wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był
Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby
dać się zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret,
do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego
Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu
Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną
sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam
przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.
Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła
Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było
dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy
przebywali w polu pasterze i trzymali straż
nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich
anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła,
tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł
do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość
wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś
w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym
jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was:
znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące
w żłobie”. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo
zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:
„Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi
pokój ludziom Jego upodobania”.
Oto słowo Boże.

Wszyscy odpowiadają: Bogu niech będą dzięki.

Modlitwa przed łamaniem się opłatkiem

Panie Boże, Ty sprawiłeś, że ta święta noc, kiedy
wspominamy pamiątkę Wcielenia Twojego Syna
dla naszego zbawienia, zajaśniała blaskiem Twej
światłości. Spraw, abyśmy, opromienieni tym blaskiem,
z otwartym sercem przyjęli Jezusa jako naszego
Odkupiciela. Pobłogosław nas i te opłatki, którymi
się podzielimy na znak miłości i przebaczenia. Naucz
nas, Panie Boże, dzielić się chlebem, miłością i
życzliwością ze wszystkimi ludźmi, a zwłaszcza z
tymi, wśród których żyjemy. Obdarz miłością,
zgodą i jednością naszą rodzinę. Wlej nadzieję
w serca ubogich, samotnych, osieroconych i
przeżywających jakiekolwiek cierpienia. W
dzisiejszą noc Bożego Narodzenia naszą modlitwą
ogarniamy też chrześcijan mieszkających w
Betlejem i innych zakątkach Ziemi Świętej. Ty,
Panie, znasz ich troski i niepokoje. Widzisz ich
osamotnienie i lęk o przyszłość. Słyszysz wołanie
o pokój i pojednanie między narodami i wyznawcami
różnych religii. Ześlij, Panie, swój pokój na udręczoną
wojnami i przemocą Ziemię Świętą. Ulecz z nienawiści
serca żydów, muzułmanów i chrześcijan. Pomóż im
przebaczyć wzajemne urazy i krzywdy.

Wszyscy odmawiają: Ojcze nasz…
Następuje łamanie się opłatkiem.

Modlitwa po wieczerzy wigilijnej
Odmawia jeden z członków rodziny.

Dziękujemy Ci, Boże, nasz dobry Ojcze, za
Twojego Syna Jezusa Chrystusa, dziękujemy
za miłość do wszystkich ludzi, za ten wieczór
wigilijny i dary, które spożywaliśmy.
Tobie chwała na wieki.

Wszyscy odpowiadają: Amen.

Wigilia w naszych czasach

Autor: Viola | Wigilia niedziela sty 27,2008

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

WIGILIA W NASZYCH CZASACH

Ja kocham Boże Narodzenie i zapewne większość z Was także. Uwielbiam tą atmosferę związaną z przygotowaniami. Przedświąteczne zakupy, ubieranie
choinki, przystrajanie domu, pasterka. Kocham także gotowanie i te ostatnie chwile spędzone na przygotowaniach. Uwielbiam także kupować prezenty i je sama pakować. Czasem też sama coś zrobię własnoręcznie, ale teraz w sklepach są takie piękne rzeczy, że aż oko cieszy na sam widok. No ale teraz zacznę o Wigilii już Wam kochani pisać. Otóż dopiero w dniu Wigilii powinniśmy ubierać choinkę, teraz są piękne sztuczne choinki i wiele przepięknych dodatków i bombek, ale chyba każdy z Was kochani się ze mną zgodzi, że przy prawdziwej choince pachnącej świerkiem to dopiero jest przecudnie. W każdym domu od samego ranka także są przygotowywane potrawy wigilijne oczywiście w zależności od regionu i tradycji rodzinnych, zestaw wigilijnych potraw jest różny, ale w sumie potraw powinno być dwanaście. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami (tak między nami to uwielbiam barszcz z uszkami), a w niektórych regionach Polski przyrządzają biały żur lub zupę grzybową. Ryby oczywiście są przyrządzane na różne sposoby, z najbardziej tradycyjnym dla nas karpiem. Na stole znajdziemy także kapustę z grochem, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kluski z makiem, cukrem i miodem, kompot z suszonych owoców, zupę migdałową czy z tradycji wschodniej kulebiak i kutię (u mnie w domu przyrządza się kutię). I gdy już mamy wszystkie potrawy przyrządzone nasz stół przykrywamy białym obrusem, z wiązką sianka pod spodem, na stole ustawiamy jedno nakrycie więcej dla niespodziewanego gościa lub też symbolicznie dla Chrystusa. A kiedy już mamy wszystko pięknie przygotowane, ubieramy się odświętnie i wraz z pierwszą gwiazdką na niebie rozpoczynamy wieczerzę. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej, oznaczającej narodziny Jezusa, którą na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. Kolację, w polskiej tradycji rozpoczyna się oczywiście łamaniem opłatka, wtedy składamy sobie życzenia i wybaczamy sobie urazy. Mówimy również modlitwę i czytamy fragment Ewangelii według św. Mateusza lub Łukasza dotyczącego narodzin Jezusa. A kiedy już zaczniemy spożywać wieczerzę pamiętajmy o tym, żeby spróbować przy stole każdej z potraw, bo wtedy zapewni nam to szczęście przez cały rok. I jeśli też chcemy uniknąć w nadchodzącym roku kłopotów z gotówką, należy łuskę z wigilijnego karpia przechować w portfelu, a na brak pieniędzy nie będziemy narzekać. I kiedy już skończymy spożywać wieczerzę zaczynamy wtedy śpiewać sobie piękne kolędy, i obdarowujemy się prezentami. Potem cała rodzina udaje się na pasterkę.

Tekst mojego autorstwa napisany 21 grudnia 2005 roku

Viola

Wigilia w dawnych czasach

Autor: Viola | Wigilia sobota sty 26,2008

WIGILIA W DAWNYCH CZASACH

Kochani zawsze opowiadam Wam w swoich postach własnymi słowami o świętach, no i dziś Wam opisałam jak w dawnych czasach ludzie spędzali Wigilię.

Kiedyś w święta symbolem świętowania był stojący w kącie snop zboża. W Wigilię należało rano szybko się obudzić i wstać, żeby nie przespać całego roku. Od rana należało także być uśmiechniętym, bo wtedy cały nadchodzący rok będzie radosny. Nie wolno również było leniuchować i trzeba było wszystkim bardzo chętnie w przygotowaniach pomagać, gdyż trzeba było pamiętać, że jakim jest się w Wigilię to takim się będzie w ciągu roku. Stół do wieczerzy nakrywano białą serwetą, pod którą kładziono siano. Siano również kładziono pod stołem. Na stole ustawiano jedno nakrycie więcej, niż jest uczestników wieczerzy, bo przeznaczone było dla ducha przodków. Przyrządzano również smaczne wigilijne potrawy, i wiele z nich do dzisiaj przecież przyrządzamy. Na wigilijnym stole znajdowały się wszystkie płody ziemi. Przyrządzano głównie potrawy z ziaren zbóż, maku, miodu, grzybów, (wymienię niektóre z potraw na takim stole: to kapusta z grochem, pierogi z kapustą, kutia). Potraw powinno być oczywiście dwanaście. Przy stole siedziała uśmiechnięta rodzina i wszyscy składali sobie gorące życzenia, dzieląc się opłatkiem i śpiewając piękne kolędy. No i oczywiście dzieci dostawały pierniki i drewniane zabawki, krzyżyki i inne ręcznie robione rzeczy, a kto był niegrzeczny nawet dostawał rózgę no a potem szło się na pasterkę. A wiecie, że wtedy nawet resztki potraw wigilijnych zbierano do jednego garnka i na drugi dzień z rana dawano bydłu. Bywało, że gospodarz po wieczerzy każdemu bydlęciu dawał też kawałek chleba z opłatkiem. Również wtedy wierzono, że zwierzęta domowe przemówią o północy. Jednak tylko panny mogły po wieczerzy wyjść z chałupy i nasłuchiwać z której strony zaszczeka pies, a z której strony usłyszały takie szczekanie wtedy stamtąd przychodził do nich narzeczony. Wiele z tych obyczajów do tej pory przetrwało a inne już się nie stosuje. Jedno jest jednak pewne, że zawsze każdej Wigilii oczekujemy na narodziny naszego Jezusa Chrystusa i zarówno w tamtych czasach na to czekali wszyscy jak i my teraz w naszych czasach również czekamy, i po nas za sto lat również będą czekać.

Tekst mojego autorstwa napisany 20 grudnia 2005 roku

Viola

Wigilijne przysłowia

Autor: Viola | Wigilia, Wigilijne przysłowia oraz wróżby poniedziałek gru 17,2007

WIGILIJNE PRZYSŁOWIA

Jeśli nie odlecą ptaszki do Michała,
do Wigilii zima nie nastąpi trwała.

Od Łucji do Wigilii patrz na dni o
przyszłym roku powiedzą Ci.

Święta Barbara po wodzie,
Boże Narodzenie po lodzie.

Święta Barbara po lodzie, Boże
Narodzenie po wodzie.

Jak w Wigilię z dachu ciecze, jeszcze
się zima długo się powlecze.

Gdy w Narodzenie pogodnie,
będzie tak cztery tygodnie.

Boże Narodzenie po lodzie,
Wielkanoc po wodzie.

Gdy w dzień Adama i Ewy mróz i
pięknie, zima wcześnie pęknie.

W dzień Adama i Ewy daruj
bliźniemu gniewy.

Jakiś w Wigilię, takiś cały rok.

Zielone Boże Narodzenie,
biała Wielkanoc.

Na Boże Narodzenie weseli się
wszystko stworzenie.

W Boże Narodzenie słonko
świeci, tak i tydzień zleci.

Pogoda na wigilię Narodzenia, do
Nowego Roku się nie zmienia.

Wigilia jasna, święty Jan ciemny,
obiecują rok przyjemny.

Gdy w Narodzenie Pana pogodnie,
będzie tak cztery tygodnie.

Gdy w Boże Narodzenie pola są
zielone, na Wielkanoc
będą śniegiem przywalone.

Jak się Adam z Ewą zgłosi, tak
się koniec grudnia nosi.

Na Adama i Ewy, dobre bydłu i plewy.

Słota w dzień Adama i Ewy,
zabezpiecz od zimna cholewy.

Adam i Ewa pokazują, jaki
styczeń i luty po nich następują.

Gdy w dzień Adama i Ewy mróz i
pięknie, zima wcześnie pęknie.

Na Pasterkę po wodzie,
Alleluja po lodzie.

Koło Ewy, noś długie cholewy.

Jeśli w pierwszy dzień po
Narodzeniu dopiekało,
będzie zima długo białą.

Gdy choinka tonie w wodzie,
jajko toczy się po lodzie.

Gdy pola zielone, jak się Chrystus
rodzi, Wielkanocnym Świętom
śnieg pewnie zaszkodzi.

Jaka pogoda w dzień Bożego
Narodzenia, taka też będzie od
Ignacego (01.02) po Szymona
umęczonego (18.02).

W jakim blasku Bóg się rodzi, w
takim cały styczeń chodzi.

Boże Narodzenie po lodzie,
Wielkanoc po wodzie.

Gdy na Gody bardzo biało,
wiosną śniegu jest niemało.

Gdy na Gody leży śnieg srogi, to
na Wielkanoc zielone odłogi.

Gdy w pełni księżyca Gody
przypadają, łagodną resztkę
zimy z tego wysnuwają.

Gdy w Boże Narodzenie pola
są zielone, na Wielkanoc
będą śniegiem przywalone.

Gdy w Narodzenie Pana pogodnie,
będzie tak cztery tygodnie.

Jeśli pola zielone, gdy się
Chrystus rodzi, Zmartwychwstaniu
śnieg z deszczem przeszkodzi.

Na Boże Narodzenie masz
lutego widzenie.

W Boże Narodzenie bardzo biało,
wiosną śniegu jest niemało.

W Gody słonko świeci,
tak i tydzień zleci.

Z których stron w Gody wiatry
się głoszą, stamtąd do Jana
(27.12) deszcze przynoszą.

W Boże Narodzenie dnia przybywa
na kurze stąpienie.

Jeśli w polu czarno, gdy
się Chrystus rodzi, to będzie
biało na lanie, kiedy Chrystus
zmartwychwstanie.

Jeśli w Gody zielono, to na Wielkanoc
śniegu będzie za kolano.

Jeśli dzień wigilijny pogodny,
roczek będzie urodny.

Jak w Wiliję gwiazdy świecą,
kury dobrze jajka niesą.

Jaka Wigilia, taki styczeń.

W jakim blasku Bóg się rodzi, w
takim cały styczeń chodzi.

I TY MOŻESZ ZOSTAĆ
ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM

Kochani Święta Bożego Narodzenia jest
to czas miłości i pojednania. I bardzo bym
chciała, żeby był to także czas pokoju
na całym świecie. W czasie świąt nie
zapominajmy o tych którzy najbardziej
potrzebują naszej pomocy. Przy wigilijnym
stole posadź nieprzyjaciół, oni też mają
gorące serca, odwiedź chorych, zaparz
im herbatę, dla każdego z nich bądź
drogowskazem życia, drogą która prowadzi
do Boga. Pamiętaj, że czasem wystarczy
jeden uśmiech, kilka słów czy jeden
mały gest dobroci, aby sprawić radość
na twarzy osoby która tego potrzebuje.
Rozglądnijcie się wokół może to Wasz
sąsiad, przyjaciel lub znajomy jest
tą osobą. Przecież i ty możesz zostać
Świętym Mikołajem.

Tekst mojego autorstwa napisany 17 grudnia 2006 roku

Viola

LUDOWE WRÓŻBY WIGILIJNE

Kochani Wigilia i Boże Narodzenie to okres, który nierozerwalnie wiąże się z początkami chrześcijaństwa i jest tym samym, jednym z najważniejszych świąt tej religii. I dlatego są one właśnie najbardziej przesycone dawnymi wierzeniami. To dobrze że, w kulturze nic nie ginie, bo stąd tyle starodawnych zwyczajów, które przetrwały i ewoluowały by dostosować się do nowych czasów. W szczególności dotyczy to tak magicznego czasu jakim są święta. To wtedy właśnie, według wierzeń, zdarza się najwięcej niezwykłych historii, a i działania, którychsię wówczas podejmujemy, nie są bez znaczenia dla naszego przyszłego losu. Kochani dlatego uważam, że warto więc zapoznać się z wróżbami właściwymi dla tych szczególnych dni, by nie zdawać się na przypadek bo przecież w grę
wchodzi nasze powodzenie!

Słoma - staropolskie
narzędzie wróżbitów…

Ci, którzy nie mieszkają w mieście, trudnią się rolnictwem
lub chociażby mają własny ogródek, powinni zatroszczyć
się o to, by pod obrusem wigilijnego stołu znalazło się trochę
słomy. Po wieczerzy stanie się ona świetnym materiałem
do uprawiania różnorakich praktyk wróżbiarskich.

POMYŚLNOŚĆ - Oto dawniej, aby sprawdzić, czy
rok nadchodzący przyniesie nam pomyślność i
bogactwo, a przynajmniej ochroni nas przed głodem,
słomę ze stołu wigilijnego rzucano na stragarz
(belka pod stropem). To, ile ździebeł się zawiesiło,
określało liczbę kóp zboża zebranego w przyszłym roku.
W tym przypadku o wszystkim decydowała celność
rzutu, więc całkiem sporo zależało od samego
zainteresowanego. Współczesna architektura nie
sprzyja praktykowaniu tej wróżby w wyżej
opisanej formie, pozostaje nam wycieczka
na wieś bądź domowy żyrandol.

BOGACTWO - Kto chce i jest w stanie, może
zagwarantować sobie dobrobyt, rozkładając po
kątach domu, nieomłócone snopki zboża. Podłogę
natomiast należy zaścielić słomą i sianem. Na
szczęście ilość słomy nie gra tutaj żadnej roli -
wystarczy symbolicznie rozłożyć kilka ździebeł
we właściwych miejscach, a przy odrobinie
wyczucia może to dodatkowo stanowić
oryginalną ozdobę w mieszkaniu.

ZAMĄŻPÓJŚCIE - Panna, która jest ciekawa tego,
czy w nadchodzącym roku wyjdzie za mąż,
powinna po skończonej wieczerzy spod obrusa
wyciągnąć źdźbło, by dowiedzieć się, co też
los przeniesie jej w darze. Jeżeli spod obrusa
wyciągnie się źdźbło jeszcze zielone, świadczy
to o rychłym spełnieniu wróżby, żółte oznacza,
że nasza wolność przedłuży się nieco, a kolor
szary wskazuje na nieuchronne staropanieństwo.

Świąteczne potrawy również
mogą służyć jako wyrocznia…

Aby sprawdzić, co nam los przyniesie,
można użyć niektórych wigilijnych
potraw jako narzędzi służących wróżbom.

ZAMĄŻPÓJŚCIE - Jeśli panna trze mak na
wigilijne i świąteczne przysmaki, to wyjdzie
za mąż w nadchodzącym roku.

DŁUGIE ŻYCIE - Inny przepis mówił, że
po wieczerzy należy zliczyć wszystkie pestki
ze zjedzonych śliwek, bo ich liczba
będzie równa liczbie lat, które pozostały
nam do śmierci. Ukryć się nie da, że wierzący
we wróżbę zaplanować niczego nie mogą -
bo ileż śliwek można zjeść bezkarnie?

PIENIĄDZE - Aby uniknąć w
nadchodzącym roku kłopotów z
gotówką, należy według podań
łuskę z wigilijnego karpia przechować
w portfelu, a na brak pieniędzy
nie będziemy narzekać.

Wigilia jest odbiciem zdarzeń przyszłego
roku, dlatego spójrzmy, jak przez nieuwagę
można na siebie sprowadzić nieszczęście.

SZCZĘŚCIE - Stara prawda mówi, że
przed wigilijną wieczerzą należy zdjąć
ze sznurów całe pranie. Jeśli zostanie
nawet jedna sztuka, to kłopoty tego
roku przeniosą się na następny.

MIŁOŚĆ - Wskazówka dla zakochanych:
Róbcie wszystko, by wasza ukochana
ukochany powiedział(a) do Was kilka
ciepłych słów - bo moc Wigilii polega na
tym, że dzień ten jest w dużej części
odbiciem przyszłego roku. Jeśli się
Wam uda, od pierwszego stycznia
będziecie słuchali tylko o rzeczach
miłych waszemu sercu.

DZIECI - Jeśli rodzice mają kłopoty ze
swawolnymi dziećmi, powinni spróbować
je jakoś tego dnia uspokoić. Jeśli tego
dokonają, dzieci będą grzeczne przez
cały rok, w przeciwnym jednak
razie rodzicom biada.


Inne przepowiednie to:

W wigiljny poranek dobrze jest przeliczać
i pocierać o siebie pieniądze. Dzięki
temu w Nowym Roku cieszyć
się będziemy zasobną kiesą.

Aby zagwarantować sobie
dostatek, trzeba skosztować
choć odrobinę wszystkich
wigilijnych potraw.

Przy wieczerzy należy jak
ognia wystrzegać się kłótni.
Inaczej cały rok upłynie
nam na zwadach i
awanturach.

Dzielący się opłatkiem
małżonkowie muszą uważać,
by nawet najmniejszy
okruszek nie upadł na ziemię.
Jeżeli tak się stanie, to w
przyszłym roku w ich związku
może pojawić się ktoś trzeci.

Jeżeli pierwszą osobą, która
wejdzie tego dnia do domu,
będzie mężczyzna, rok będzie
pomyślny, jeśli kobieta to zły.

Jabłko zjedzone w Wigilię
chroni przed bólem gardła,
groch przed wysypką. Mak
daje płodność, a miód
powodzenie w miłości.

Picie wódki w Wigilię
zwiastuje nadużywanie
jej w nadchodzącym roku.

Jeżeli dym ze zdmuchniętej
wigilijnej świecy unosi się do
góry, wróży to zdrowie i długie
życie. Jeżeli zaś rozchodzi się
na boki chorobę i nieszczęście.

Dostatek i pomyślność finansową
można sobie zapewnić, zjadając
opłatek posmarowany miodem.

Z kolei zdrowie na cały rok
zapewni siedzenie przy stole
aż do końca wigilijnej wieczerzy.

Viola

WITAJ MIŁY GOŚCIU

Tyle duszyczek odwiedziło moją stronkę 548 102
piesek

Kategorie

Najświeższe komentarze

Lulajże, Jezuniu,

Lulajże, Jezuniu, moja perełko, lulaj ulubione me pieścidełko. Ref. Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj, a Ty Go Matulu z płaczu utulaj. Zamknijże znużone płaczem powieczki, utulże zemdlone łkaniem usteczki. Ref. Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, a Ty go Matulu w płaczu utulaj.

Wham Last Christmas

Looney Tunes "Jingle Bells" Sing-A-Long

Crazy Frog Last Christmas

ŚWIĘTY MIKOŁAJ

Święty Mikołaj to postać baśniowa i przesympatyczna, która zastąpiła wizerunek Świętego Mikołaja z Miry o którym wcześniej Wam kochani napisałam. Cudownie, że do dzisiejszych czasów przetrwał zwyczaj obdarowywania się prezentami. Teraz jest to zadanie naszego kochanego Mikołaja, który każdego roku przylatuje sobie do nas zaprzęgiem reniferów i zostawia nam prezenty pod choinką z których ogromnie się cieszymy. Co rok Święty Mikołaj także dostaje tysiące listów od dzieci z listami prezentów jakie by chciały od niego dostać. A więc czy już napisałeś swój list do Świętego Mikołaja? Bo jeśli nie to jeszcze masz czas to zrobić. Ja ze swej strony każdemu z Was życzę, aby Święty Mikołaj przyniósł Wam pod choinkę ten upragniony prezent.
bozenarodzenie30

Do świąt coraz bliżej

Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sie    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
tasses

CHOINKA

titoune_noel_13 Współczesna choinka, przybrana świeczkami i innymi ozdobami pojawiła się najwcześniej na ziemiach niemieckich. Jej ojczyzną była najprawdopodobniej Alzacja. Tam właśnie zwyczaj polegający na wnoszeniu do domu wiecznie zielonej gałęzi i wieszaniu jej przy suficie został zastąpiony w XV lub XVI wieku stojącym drzewkiem wigilijnym. Zwyczaj przystrajania drzewka wigilijnego rozpowszechnił się zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku. Wieczne zielone drzewko jest symbolem nadziei, długowieczności a także czarodziejskiej mocy przed złem. Ozdoby choinkowe też mają swoje znaczenie. Gwiazdka - przypomina gwiazdę Betlejemską i jest symbolem narodzenia i czystości. Lampki albo świece - przypominają o przyjściu na świat Światłości czyli Jezusa. Są też symbolem ogniska domowego. Łańcuch symbolizuje węża - kusiciela.
fenetre1

Pomóż dzieciom

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZAPRASZAM PONOWNIE

Mikołaj Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku, rozleniwiony telefon, zaspany budzik i śnieg, który nie jest utrapieniem. Miły Gościu życzę Ci Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.