Magia Świąt Bożego Narodzenia

Kategorie

  • Adwent
  • Anioły
  • Świąteczna filmoteka
  • Świąteczna lista filmów i bajek
  • Świąteczne cytaty
  • Świąteczne dekoracje
  • Świąteczne dekoracje stołu
  • Świąteczne dowcipy
  • Świąteczne gadżety gości
  • Świąteczne książki
  • Świąteczne ozdoby z makaronu
  • Świąteczne rekordy guinessa
  • Święta Bożego Narodzenia
  • Święta Bożego Narodzenia w innych krajach
  • Święto Trzech Króli
  • Święty Mikołaj
  • Życzenia Świąteczne
  • Życzenia świąteczne dla firm i klientów
  • Życzenia świąteczne na wesoło
  • Życzenia świąteczne pisane wierszem
  • Życzenia Mikołajkowe
  • Życzenia noworoczne
  • Życzenia noworoczne dla firm i klientów
  • Życzenia noworoczne na wesoło
  • Ciekawe propozycje na kupienie prezentów pod choinkę
  • Gifki świąteczne
  • Gify Aniołki
  • Gify świąteczne
  • Gify świąteczne z bombkami
  • Gify świąteczne z dzwoneczkami
  • Gify świąteczne z kotkami i pieskami
  • Gify świąteczne z liniami
  • Gify świąteczne z postaciami z bajek
  • Gify świąteczne z wieńcami
  • Gify bałwanki
  • Gify choinki
  • Gify Mikołaje
  • Gify noworoczne
  • Gify szopki
  • Historia kartek świątecznych
  • Magia świąt na świecie – galeria
  • Modlitwy
  • Moja modlitwa do Boga za wszystkich ludzi
  • Moje opowiadania
  • Moje wiersze o Bożym Narodzeniu
  • Moje wiersze o miłości
  • Moje wiersze o nadziei, marzeniach, przebaczaniu
  • Moje wspomnienie Wigilii z lat dzieciństwa
  • Obrazki świąteczne
  • Obrazki z bałwankiem
  • Obrazki z choinką
  • Obrazki z Matką Boską
  • Obrazki z Mikołajem
  • Obrazki z pieskami i kotkami
  • Obrazki z postaciami z bajek
  • Obrazki z zimą
  • Odliczanie do świąt
  • Oglądnij świąteczne bajki
  • Oglądnij świąteczne filmy
  • Oglądnij wzruszające filmy
  • Opisy świąteczne na gadu-gadu
  • Perełki Bożonarodzeniowe
  • Piękne świąteczne opowieści
  • Piękne opowieści dla ducha
  • Posłuchaj pięknych kolęd
  • Posłuchaj piosenek świątecznych
  • Przebaczenie
  • Przepisy świąteczne
  • Przepisy świąteczne Gości
  • Przepisy świąteczne na ciasteczka
  • Przepisy świąteczne na pierniczki, pierniki, muffinki, babeczki
  • Przepisy na świąteczne dania
  • Przepisy na babki i babeczki
  • Przepisy na jabłeczniki i szarlotki
  • Przepisy na makowce
  • Przepisy na pyszne ciasta
  • Przepisy na pyszne przekąski
  • Przepisy na różne pyszne słodkości
  • Przepisy na sałatki i surówki
  • Przepisy na serniki
  • Przepisy na torty
  • Sposoby pakowania prezentów
  • Szopka
  • Torty dla dzieci
  • Uwierz w magię świąt
  • Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy
  • Wigilia
  • Wigilia w innych krajach
  • Wigilijne przysłowia oraz wróżby
  • Witam wszystkich bardzo serdecznie na mojej stronce
  • Wyślij sms-y z życzeniami na Święta Bożego Narodzenia
  • Zima
  • Zrób sam(a) kartkę świąteczną
  • Zrób sam(a) ozdoby na choinkę
  • Zrób sam(a) prezenty pod choinkę
  • Zrób sam(a) pyszne słodycze i podaruj je swoim bliskim pod choinkę
  • Zwyczaje Bożego Narodzenia

  • Piękna opowieść „Noc z duchem”

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne świąteczne opowieści piątek kwi 4,2008

    PIĘKNA OPOWIEŚĆ „NOC Z DUCHEM”

    Dodatkowe nakrycie, które dzisiaj stawiamy dla niespodziewanego gościa lub samotnego biedaka, było kiedyś przeznaczone dla zmarłych. Zostawiano także otwarte okno i uchylone drzwi, aby ci, którzy odeszli już na tamten świat, mogli w ten wieczór wrócić do domu i zasiąść z żywymi do stołu. W piecu płonął ogień, bo dusze musiały się ogrzać, a rozesłana na podłodze słoma służyła jako miejsce odpoczynku dla zmęczonych podróżą z tamtego świata. Warto się z nimi spotkać, o czym przekonał się
    żebrak, którego noc wigilijna zastała w Świebodowie koło Milicza.

    Czytaj dalej »


    Świąteczna opowieść

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne świąteczne opowieści czwartek kwi 3,2008

    ŚWIĄTECZNA OPOWIEŚĆ

    Maciek obudził się bardzo zadowolony. – Nareszcie! – pomyślał i pobiegł do sypialni rodziców. – Wstawajcie! Trzeba ubierać choinkę! To, co zaczęło się w domu, przypominało jazdę na karuzeli. Wszyscy krzątali się w pośpiechu. Tata przede wszystkim zajął się choinką. Mama z babcią, która specjalnie do nich dzisiaj przyjechała, pracowały w kuchni. Mała Anula plątała się pod nogami, a Maciek próbował wszystkim pomagać. – Kiedy będą prezenty? – zanudzał w między czasie. – Wyglądaj przez okno. Gdy zobaczysz pierwszą gwiazdkę, rozpoczniemy wigilię – mama próbowała znaleźć chłopcu jakieś zajęcie. Dom powoli napełniał się świątecznymi zapachami. W pokoju królował zapach świerku. Choinka była przepiękna. Wisiały na niej łańcuchy i zabawki, które Maciek zrobił razem z mamą. A na samym czubku drzewka tata zawiesił złotą gwiazdę. Zauroczony chłopiec przypatrywał się jej w skupieniu.

    Czytaj dalej »


    Prezent cukiernika

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne świąteczne opowieści środa kwi 2,2008

    PREZENT CUKIERNIKA

    Pewien cukiernik chciał zrobić cukierek, który byłby
    świadectwem tego co jest najważniejsze w Świętach Bożego
    Narodzenia – świadectwo o Jezusie Chrystusie, który przyszedł
    na świat w czasie Bożego Narodzenia i nadal jest obecny
    pośród nas i ma moc działać w nas. Zrobił Bożonarodzeniową
    laskę. Kiedy tworzył swoje słodkie dzieło chciał, żeby
    każda jego cecha miała symbol związany z osobą Jezusa.
    Zaczął od twardego, białego-czerwonego kawałka cukierka.
    Twardy, bo Jezus jest stały jak skała, na której możemy
    się oprzeć w życiu. Biały, ponieważ Jezus przyszedł na
    świat bez grzechu i nigdy nie zgrzeszył. Czerwone paski
    są symbolem krwi Chrystusa przelanej na krzyżu za grzechy
    ludzi, byśmy mieli życie wieczne. Potem cukiernik
    ukształtował słodką masę w kształt litery J jak Jezus,
    który przyszedł na świat jako zbawiciel, a kiedy literę
    obrócimy do góry nogami to wtedy otrzymamy laskę
    pasterza – Dobrego Pasterza (Jezusa), który przyszedł
    na ziemię do ludzi, którzy są zgubieni jak owce i
    Jezus pragnie ich poprowadzić do Boga. Niestety cukierek
    jest znany głównie jako słodka Bożonarodzeniowa dekoracja,
    ale znaczenie laski Bożonarodzeniowej jest wciąż to
    samo dla tych, którzy mają uszy, aby słyszeć i oczy,
    aby widzieć, że została ona zrobiona, aby symbolizować
    wielką Bożą miłość do ludzi poprzez przyjście Syna
    Bożego na świat około 2000 lat temu w czasie
    Bożego Narodzenia.


    Dziewczynka z zapałkami

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne świąteczne opowieści wtorek kwi 1,2008

    DZIEWCZYNKA Z ZAPAŁKAMI

    Było bardzo zimno; śnieg padał i zaczynało się już ściemniać; był ostatni dzień w roku, wigilia Nowego Roku. W tym chłodzie i w tej ciemności szła ulicami biedna dziewczynka z gołą głową i boso; miała wprawdzie trzewiki na nogach, kiedy wychodziła z domu, ale co to znaczyło! To były bardzo duże trzewiki, nawet jej matka ostatnio je wkładała, tak były duże, i mała zgubiła je zaraz, przebiegając ulicę, którą pędem przejeżdżały dwa wozy; jednego trzewika nie mogła wcale znaleźć, a z drugim uciekł jakiś urwis; wołał, że przyda mu się on na kołyskę, kiedy już będzie miał dziecko. Szła więc dziewczynka boso, stąpała nóżkami, które poczerwieniały i zsiniały z zimna; w starym fartuchu niosła zawiniętą całą masę zapałek, a jedną wiązkę trzymała w ręku; przez cały dzień nie sprzedała ani jednej; nikt jej nie dał przez cały dzień ani grosika; szła taka głodna i zmarznięta i wyglądała taka smutna, biedactwo! Płatki śniegu padały jej na długie, jasne włosy, które tak pięknie zwijały się na karku, ale ona nie myślała wcale o tej ozdobie. Ze wszystkich okien naokoło połyskiwały światła i tak miło pachniało na ulicy pieczonymi gęśmi.

    Czytaj dalej »


    OPOWIADANIE „TAM, GDZIE JEST MIŁOŚĆ, JEST
    TEŻ DOSTATEK I SUKCES”

    Pewna kobieta podlewała rośliny w swoim ogrodzie, kiedy zobaczyła trzech staruszków, z wypisanymi na twarzy latami doświadczeń, którzy stali
    naprzeciw jej ogrodu.

    Ona nie znała ich, więc powiedziała:

    – Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być głodni.

    Wejdźcie, proszę, do domu i zjedzcie coś.

    Czytaj dalej »


    Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha wtorek mar 25,2008

    NAJWAŻNIEJSZE JEST NIEWIDOCZNE DLA OCZU

    Przed kilku laty była sobie fabryka, która produkowała misie.
    Każdy z nich był inny, ale każdy tak samo śliczny i milutki. Małe
    dzieci uwielbiały te misie, rodzice kupowali im je na urodziny,
    imieniny i Gwiazdkę. Każde dziecko od razu umiało pokochać swojego
    misia i uważało go za swojego największego przyjaciela. Tylko jeden
    misio był nieudany. Został uszyty z samych resztek materiału. Miał
    jedno uszko różowe, drugie zielone, tułów w kwiatki, nóżki w kratkę.
    Nosek zamiast czarnego wyszedł niebieski, a oczy, robione już z
    ostatnich skrawków, były żółte. Misio ten był bardzo miły w dotyku.
    Cieplutki i aksamitny, ale nikt tego nie widział, bo nikt nawet nie brał
    go do ręki. Biedny Brzydki Misio widział, jak jego koledzy szybko
    opuszczają sklepowe półki i trafiają do wesołych, uśmiechniętych dzieci, które
    bardzo je kochają. Sam stał samotny, już troszkę zakurzony
    i myślał sobie: To nic, że mnie nikt nie chce. Najważniejsze, że moi
    koledzy trafiają w dobre ręce. Minęła kolejna Gwiazdka i misia nadal
    nikt nie kupował, aż pewnego dnia do sklepu weszła mała, może
    sześcioletnia dziewczynka. Miała na nosie ciemne okulary, chociaż
    tego dnia wcale nie było słońca, a w rączce białą, plastikową laseczkę,
    chociaż wcale nie była staruszką. Weszła do sklepu ze swoją mamą.
    Poprosiły o misie. Dziewczynka była niewidoma. Nic nie widziała. Nie
    znała ani kolorów, ani nigdy nie widziała tęczy, nie umiała sobie
    wyobrazić lecących w powietrzu ptaków, ale za to wszystko umiała
    zobaczyć rączkami. Wzięła do rączki najpierw bielusieńkiego misia.
    Najładniejszego ze wszystkich. Pomacała jego odstające uszka, dotknęła
    łebka; I wzięła następnego, szarego. Ten też nie przypadł jej do gustu,
    bo miał troszkę ostre zakończenia łapek. Na samym końcu
    ekspedientka położyła Brzydkiego Misia, bo i tak nie liczyła, że
    kiedyś ktoś go kupi. – To ten mamusiu! – krzyknęła głośno
    dziewczynka – To jest mój misio. Mój piękny kochany misiaczek
    – i z całej siły go przytuliła, a potem pocałowała w brzydki,
    niebieski nosek. Od tej pory dziewczynka i misio nie rozstawali
    się nigdy. Na leżakowaniu spali pod jedną kołderką,
    u dentysty dziewczynka ściskała jego łapki, a kiedy trudno jej było
    coś zrobić, zawsze pytała o radę swojego przyjaciela. Inne dzieci
    śmiały się, kiedy widziały, jakiego brzydala ze sobą nosi. Ale
    dziewczynka każdemu proponowała, żeby wziął misia do ręki. I
    wtedy działo się coś dziwnego. Przestawał wydawać się brzydki.
    Wszystkie dzieci zazdrościły dziewczynce. Pytały ją często skąd
    wiedziała, że ten misio jest taki cudowny, tak kochany. Przecież
    nie mogła tego zobaczyć, bo jest niewidoma. A ona zawsze
    im odpowiadała: – Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.


    Szczeniaki na sprzedaż

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha poniedziałek mar 24,2008

    SZCZENIAKI NA SPRZEDAŻ

    Właściciel sklepu przytwierdził nad wejściem tabliczkę z napisem:
    „Szczeniaki na sprzedaż”. Takie ogłoszenia zazwyczaj przyciągają dzieci,
    toteż niebawem w sklepie pojawił się mały chłopiec.
    – Po ile pan sprzedaje swoje szczeniaki?
    – zapytał. – Tak po 30 do 50 dolarów – odparł właściciel.
    Chłopczyk sięgnął do kieszeni i wydobył z niej kilka drobnych monet.
    – Mam 2 dolary i 37 centów
    – powiedział. – Czy mógłbym zobaczyć te pieski, proszę pana?
    Sprzedawca uśmiechnął się i zagwizdał. Z budy wyszła Lady.
    Truchtem pobiegła przez sklep, a za nią potoczyło się pięć
    malusieńkich, drobniuteńkich kuleczek. Jedno ze szczeniąt wyraźnie
    zostawało w tyle. Chłopiec natychmiast wskazał na nie nadążającego
    za resztą, kulejącego psiaka i spytał:
    – Co mu się stało?
    Właściciel wyjaśnił mu, że badał go już weterynarz i okazało się, że
    psiak ma niewłaściwą budowę biodra. Zawsze już będzie kulał, na zawsze pozostanie kaleką. Chłopiec zapalił się natychmiast.
    – Właśnie tego szczeniaka chciałbym kupić!
    – oznajmił. – Nie, nie. To niemożliwe, byś chciał kupić tego pieska –
    odparł sprzedawca. – Jeśli naprawdę ci na nim zależy, po prostu ci go dam.
    Chłopczyk wyglądał na poważnie zdenerwowanego. Spojrzał właścicielowi
    prosto w oczy i wskazując palcem, odezwał się: – Nie chcę, żeby pan mi
    go dawał. Ten piesek jest wart co do grosza tyle samo co pozostałe
    szczeniaki i zapłacę za niego całą sumę. Właściwie, to zapłacę panu
    teraz tylko 2 dolary i 37 centów, lecz co miesiąc będę przynosił 50 centów,
    dopóki go nie spłacę. Sprzedawca zaoponował:
    – Ależ ty nie możesz chcieć takiego psa. On nigdy nie będzie mógł biegać, skakać, bawić się z tobą tak, jak inne szczeniaki. Chłopczyk schylił się
    i podwinął lewą nogawkę spodni, odsłaniając kaleką nogę, wspieraną dużą metalową klamrą. Spojrzał na właściciela sklepu i odparł cicho: – Cóż, ja sam dobrze nie biegam, a ten szczeniak potrzebuje kogoś, kto to zrozumie!

    Dan Cla


    Kwiat

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha niedziela mar 23,2008

    KWIAT

    Przez jakiś czas co niedziela otrzymywałem od pewnej osoby różę do butonierki. Działo się tak każdego niedzielnego poranka, toteż wkrótce przestałem zwracać na kwiat uwagę. Oczywiście był to miły gest, za który byłem wdzięczny, lecz z czasem stał się rutyną. Jednakże pewnej niedzieli coś, co zacząłem uważać za naturalne, nabrało nowej, niecodziennej treści.

    Wychodziłem właśnie z nabożeństwa, gdy podszedł do mnie dziarski chłopczyk.
    – Pastorze, co zamierza pan zrobić z tym kwiatem? – spytał.

    Czytaj dalej »


    Widok z okna

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha sobota mar 22,2008

    WIDOK Z OKNA

    Było sobie kiedyś dwóch ciężko chorych mężczyzn, którzy dzielili niewielki pokoik w pewnym szpitalu. Pokój naprawdę mały, miał tylko jedno okno. Jeden z chorych, ten, którego łóżko znajdowało się naprzeciw okna, mógł codziennie po południu – w ramach leczenia – siadać na godzinę w swoim łóżku, co miało pomóc odprowadzić wydzielinę z płuc, czy coś takiego. Drugi mężczyzna musiał niestety cały czas leżeć. Tak więc każdego popołudnia pierwszy z chorych siadał wsparty poduszkami naprzeciw okna i spędzał godzinę, opisując swemu towarzyszowi, co widzi za oknem. Najwyraźniej okno wychodziło na park.

    Czytaj dalej »


    Bajka o gwiazdach

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha piątek mar 21,2008

    BAJKA O GWIAZDACH

    „Dreeeeam, dream, dream, dream”.

    Muzyka brzmiała z daleka jak małe srebrne dzwoneczki. Ogromne białe płatki śniegu tańczyły w powietrzu – wirując z wdziękiem jak baletnice z najlepszego musicalu. Zatrzymując się na moment w świetle ulicznych lamp jak modelki w świetle fleszy fotografów, całując nosy i policzki przechodniów, zmęczone,
    miękko opadały w dół. Ciepłe światła dekoracji Bożonarodzeniowych migotały w wystawach sklepowych. Stare miasto wyglądało jak kartonowy teatr! Och, jak cudownie, wdychałam całą sobą tę unikatową atmosferę świąt.

    Czytaj dalej »


    Krąg radości

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha czwartek mar 20,2008

    KRĄG RADOŚCI

    Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron.
    – Bracie furtianie, czy wiesz komu chcę podarować tę kiść
    winogron, najpiękniejszą z całej mojej winnicy? – zapytał.
    – Na pewno opatowi lub któremuś z ojców zakonnych.
    – Nie. Tobie!
    – Mnie? Furtian aż się zarumienił z radości. – Naprawdę
    chcesz mi ją dać?
    – Tak, ponieważ zawsze byłeś dla mnie dobry,
    uprzejmy i pomagałeś mi, kiedy cię o to prosiłem.
    Chciałbym, żeby ta kiść winogron sprawiła ci trochę radości.
    Niekłamane szczęście, bijące z oblicza furtiana, sprawiło
    przyjemność także rolnikowi.
    Brat furtian ostrożnie wziął winogrona i podziwiał je przez
    cały ranek. Rzeczywiście, była to cudowna, wspaniała kiść.
    W pewnej chwili przyszedł mu do głowy pomysł:
    – A może by tak zanieść te winogrona opatowi, aby i jemu dać
    trochę radości?
    Wziął kiść i zaniósł ją opatowi.
    Opat był uszczęśliwiony.
    Ale przypomniał sobie, że w klasztorze jest stary, chory
    zakonnik i pomyślał:
    – Zaniosę mu te winogrona, może poczuje się trochę lepiej.
    Tak kiść winogron znowu odbyła małą wędrówkę.
    Jednak nie pozostała długo w celi chorego brata,
    który posłał ją bratu kucharzowi pocącemu się cały dzień przy garnkach.
    Ten zaś podarował winogrona bratu zakrystianowi (aby i
    jemu sprawić trochę radości), który z kolei zaniósł je najmłodszemu bratu
    w klasztorze, a ten ofiarował je komuś innemu, a ten inny jeszcze komuś
    innemu. Wreszcie wędrując od zakonnika do zakonnika, kiść winogron
    powróciła do furtiana (aby dać mu trochę radości) Tak zamknął się ten
    krąg. Krąg radości.

    Nie czekaj, aż rozpocznie kto inny. To do ciebie dzisiaj należy zainicjowanie kręgu radości. Często wystarczy mała, malutka iskierka, by wysadzić w powietrze ogromny ciężar. Wystarczy iskierka dobroci, a świat zacznie się zmieniać. Miłość to jedyny skarb, który rozmnaża się poprzez dzielenie: to jedyny dar rosnący tym bardziej, im więcej się z niego czerpie. To jedyne przedsięwzięcie, w którym tym więcej się zarabia, im więcej się wydaje; podaruj ją, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.

    Bruno Ferrero


    Przyjaciele

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha środa mar 19,2008

    PRZYJACIELE

    Pewnego dnia, był to jeden z pierwszych dni w nowym liceum, zobaczyłem chłopaka z mojej klasy wracającego do domu. Nazywał się Kyle. Wyglądało na to, że niósł ze sobą wszystkie książki. Pomyślałem sobie: „Dlaczego ktoś, w piątek, miałby nieść do domu wszystkie swoje książki? To musi być skończony osioł.” Miałem sporo planów na ten weekend (imprezy, mecz futbolowy jutro
    po południu), więc wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej. Kiedy szedłem zobaczyłem grupę dzieciaków biegnących w jego stronę. Wpadli na niego, wyrwali mu z rąk wszystkie książki i podstawili nogę, tak że wylądował w kurzu. Jego okulary poleciały w powietrze i zobaczyłem jak wylądowały w trawie około pięciu metrów od niego. Spojrzał w górę i zobaczyłem bezgraniczny smutek w jego oczach. Moje serce wyrwało się ku niemu, więc podbiegłem do niego, a kiedy czołgał się, rozglądając się wkoło w poszukiwaniu swoich okularów, zobaczyłem w jego oczach łzy. Podałem mu okulary i powiedziałem: – Ci faceci to dupki. Powinno się im dokopać! Spojrzał na mnie i powiedział:- Hej, dzięki! Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, jeden z tych uśmiechów wyrażających prawdziwą wdzięczność. Pomogłem mu pozbierać książki i zapytałem gdzie mieszka.

    Czytaj dalej »


    Rozbity dzban

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha wtorek mar 18,2008

    ROZBITY DZBAN

    Zaspał. Nie słyszał pierwszych dzwonów. Poprzedniego dnia znowu długo w noc pracował. Przepisywał teksty ze”Summy” św. Tomasza. W nocnej ciszy dochodziło do niego nawoływanie strażników i wybijane kolejno godziny na wieży ratuszowej. Lubił pracować nocą. Zresztą to była dla niego jedyna możliwość. W ciągu dnia, zwłaszcza po południu i wieczorami, wciąż był zajęty jakimiś sprawami ludzkimi, których nie mógł zaniedbywać. Wciąż zachodzili studenci do jego mieszkanka znajdującego się na parterze w gmachu uniwersytetu. Zdecydował się na nie świadomie: było małe i niewygodne,ciemne, ale bardzo poręczne dla wszystkich, którzy potrzebowali pomocy.

    Czytaj dalej »


    Bajka o zasmuconym smutku

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha poniedziałek mar 17,2008

    BAJKA O ZASMUCONYM SMUTKU

    Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny. Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać. Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem. Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i zapytała: „Kim jesteś?” Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi wyszeptały:

    Czytaj dalej »


    Anioły śniegu

    Autor: Viola | Kategorie: Piękne opowieści dla ducha niedziela mar 16,2008

    ANIOŁY ŚNIEGU

    .. To była moja pierwsza w życiu burza śniegowa. Chociaż widziałam śnieg podczas rzadkich wizyt w tych górach, nigdy przedtem nie widziałam jak pada. A padał jak noc długa. W końcu wszyscy zasnęliśmy. Spałam niezbyt mocno z powodu gwałtownych porywów wiatru, które trochę mnie niepokoiły. Rano uświadomiliśmy sobie powagę naszej sytuacji. Chata była położona powyżej terenu regularnie oczyszczanego przez pługi śnieżne. Na naszym odizolowanym odcinku drogi padający gęsto śnieg pokrył wszystkie samochody i jezdnię białą kołdrą, piękną, lecz lodowatą.

    Czytaj dalej »


    Modlitwa przy wigilijnym stole

    Autor: Viola | Kategorie: Święta Bożego Narodzenia, Modlitwy, Wigilia sobota mar 15,2008

    MODLITWA PRZY WIGILIJNYM STOLE

    Na stole nakrytym białym obrusem kładziemy Pismo
    Święte i opłatek oraz ustawiamy świecę (najlepiej
    Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom). Jedno miejsce
    przy stole pozostawiamy wolne jako znak pamięci
    o bliskich, którzy nie mogą razem z nami zasiąść
    do wigilii (np. o zmarłych z rodziny). Następnie
    cała rodzina i wszyscy zgromadzeni wokół
    stołu odmawiają modlitwę przed wieczerzą.
    Poprowadzić ją powinien ojciec rodziny albo
    dziadek czy osoba najstarsza z obecnych. Po
    odczytaniu Ewangelii o narodzeniu Jezusa
    następuje najważniejszy moment, to jest łamanie
    się opłatkiem, składanie sobie życzeń i przekazanie
    znaku pokoju. Wszyscy powinni też przeprosić
    się wzajemnie za uczynione zło. Wieczerzę
    wigilijną rozpoczynamy modlitwą.

    Czytaj dalej »


    Boże Narodzenie

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy piątek mar 14,2008

    BOŻE NARODZENIE

    Pusty rynek. Nad dachami
    Gwiazda. Świeci każdy dom.
    W zamyśleniu, uliczkami,
    Idę, tuląc świętość świąt.

    Wielobarwne w oknach
    błyski I zabawek kusi
    czar. Radość dzieci, śpiew
    kołyski, Trwa kruchego
    szczęścia dar.

    Więc opuszczam mury
    miasta, Idę polom białym
    rad. Zachwyt w drżeniu
    świętym wzrasta: Jak
    jest wielki cichy świat!

    Gwiazdy niby łyżwy
    krzeszą Śnieżne iskry,
    cudów blask. Kolęd
    dźwięki niech cię
    wskrzeszą – Czasie
    pełen Bożych łask!

    Joseph von Eichendorff


    Modlitwa wigilijna

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy środa mar 12,2008

    MODLITWA WIGILIJNA

    Maryjo czysta, błogosław tej,
    Co w miłosierdzie nie wierzy.
    Niech jasna twoja strudzona
    dłoń Smutki jej wszystkie
    uśmierzy. Pod twoją ręką
    niechaj płacze lżej.

    Na wigilijny ześlij jej stół
    Zielone drzewko magiczne,
    Niech, gdy go dotknie,
    słyszy gwar pszczół, Niech
    jabłka sypią się śliczne.
    A zamiast świec daj
    gwiazdę mroźnych pól.

    Przyprowadź blisko pochód
    białych gór, Niechaj w jej okno
    świecą. Astrologowie z Chaldei,
    z Ur, Pamięć złych lat niech
    uleczą. Zmarli poeci niechaj
    dotkną strun Samotnej
    zanucą kolędę.

    Czesław Miłosz


    Wigilia w lesie

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy wtorek mar 11,2008

    WIGILIA W LESIE

    I drzewa mają swą wigilię… W najkrótszy
    dzień Bożego roku, Gdy błękitnieje śnieg
    o zmroku: W okiściach, jak olbrzymie lilie,
    Białe smereczki, sosny, jodły, Z zapartym
    tchem wsłuchane w ciszę, Snują zadumy
    jakieś mnisze Rozpamiętując święte modły.
    Las niemy jest jak tajemnica,” ‚Milczący jak
    oczekiwanie, Bo coś się dzieje, coś się stanie,
    Coś wyśni się, wyjawi lica. Chat izbom posłał
    las choinki, Któż jemu w darze dziw przyniesie
    Śnieg jeno spadł na drzewa w lesie, Dłoniom
    gałęzi w upominki. Las drży w napięciu i nadziei,
    Niekiedy srebrne sfruną puchy I polatują jak
    snu duchy… Wtem bić przestało serce kniei,
    Bo z pierwszą gwiazdą niebo rozłogów, A z
    gęstwiny, rozgarniając zieleń, Wynurza
    głowę pyszny jeleń Z świeczkami
    na rosochach rogów…

    L. Staff


    Pastorałka

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy poniedziałek mar 10,2008

    PASTORAŁKA

    Dobrze być kolędnikiem,
    lecz tylko Turoniem,
    Kożuch plecy mu
    grzeje, gwiazda nad
    łbem płonie.

    Dobrze być kolędnikiem,
    ale tylko Królem, Ma
    koronę z pozłotki,
    ojcowską koszulę.

    Dobrze być kolędnikiem,
    lecz tylko Aniołem,
    Dźwigać skrzydła
    puchate, z drutu
    aureolę.

    Dobrze być kolędnikiem,
    lecz tylko kukiełką,
    Mróz zaskwierczy – dać
    susa w stajenne
    ciepełko.

    Dobrze być kolędnikiem,
    lecz najlepiej kosem,
    Ofuknąć swym świergotem
    groźną śmierci kosę…

    ks. Jan Twardowski


    WIERSZ DLA DZIECI O MĘDRCACH

    przybyli mędrcy
    plackiem padli złożyli
    dary odjechali

    wół miał pretensje: powinni
    zaraz wziąć Jezusa ukryć
    ratować Go przed wrogiem
    przed panem diabłem
    i Herodem

    Kasprze Melchiorze
    Baltazarze wół
    dyskutował tupał
    szurał

    puknij się w głowę
    rzekł osiołek bo przecież
    Matka Boska czuwa

    ks. Jan Twardowski


    DLACZEGO JEST ŚWIĘTO
    BOŻEGO NARODZENIA?

    Dlaczego jest święto
    Bożego Narodzenia?
    Dlaczego wpatrujemy
    się w gwiazdę na niebie?
    Dlaczego śpiewamy kolędy?
    Dlatego, żeby się nauczyć
    miłości do Pana Jezusa.
    Dlatego, żeby podawać
    sobie ręce. Dlatego, żeby
    uśmiechać się do siebie.
    Dlatego, żeby sobie
    przebaczać.

    ks. Jan Twardowski


    Błękitna kolęda

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy piątek mar 7,2008

    BŁĘKITNA KOLĘDA

    Ktoś miłowany tu przyjdzie
    Dobre obejmą nas ręce
    I będą nasze uśmiechy
    srebrnym błękitem dziecięce.
    Ktoś miłowany nam powie:
    Tęsknotą waszą zakwitnę,
    Ponad srebrnymi łodziami
    ujrzycie żagle błękitne.
    Jakże daleko — daleko fala
    nas życia poniosła Wszystko
    się ku nam przybliży: żagle i
    łodzie, i wiosła. Wszystko
    się ku nam przybliży i w
    zachwyceniu ukaże Dawno
    zgubione radości, imiona
    nasze i twarze. Gwiazdy
    melodią zaszumią, struny
    się dźwiękiem rozpędzą.
    Będziemy sami dźwiękami
    i tą błękitną kolędą.

    J. Pietrzycki


    Przyjście Mesjasza

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy czwartek mar 6,2008

    PRZYJŚCIE MESJASZA

    Lud czekający na swego Mesjasza
    Nie zwróci oczu na dziecinę małą
    I do biednego nie zajrzy poddasza;
    Mniema, że zbawcę, którego czekało
    Tyle pokoleń, ujrzy ziemia nasza Od
    razu ziemską okrytego chwałą, Jak na
    wojsk czele niewiernych rozprasza –
    Mniema, że wszystko będzie przed
    nim drżało. Że nawet głowy ugną się
    książęce, Zdając mu władzę nad
    światem… Więc jeśli usłyszy, że się
    narodził w stajence I że mędrcowie
    dary mu przynieśli, Pyta ze śmiechem:
    „Jak to? ten syn cieśli Ma rządy
    świata ująć w swoje ręce?”

    Adam Asnyk


    Jezusku Kochany

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy środa mar 5,2008

    JEZUSKU KOCHANY

    Biała ziemia prosi Ciebie Jezu,
    abyś ludziom serce dzieci dał,
    biała ziemia prosi Cię maleńki,
    abyś sercem świata ostał sam.

    Maleńki, kochany, najmniejszy,
    z Betlejem, z ołtarzy, z opłatka,
    maleńki, a przecież największy,
    odwieczny, najbardziej
    współczesny.

    Rozchmurz myśli wszystkich
    ludzi, Panie, i kryształów
    lodu daj nam blask, przyjmij
    nasze słabe ludzkie serca,
    a nam swoje Boskie Serce daj.


    JAK CUDOWNIE, ŻE
    JESTEŚ Z NAMI PANIE

    W maleńkiej stajence, w
    ubogiej stajence, Ty leżysz w
    żłóbeczku, a wszyscy w podzięce
    przychodzą i składają Tobie
    dary, o Jezu, przyjmij je.

    Maryja z Józefem stoją tuż
    obok, pastuszki śpiewają,
    zwierzęta klękają, a wszyscy
    wokoło głoszą tę radość,
    żeś narodził się.

    Jak cudownie, że jesteś
    Panie, bo przy Tobie nic
    złego się nie stanie,
    dziękujemy, że się
    narodziłeś na
    naszej ziemi.

    W maleńkiej stajence, w
    ubogiej stajence, Ty leżysz
    w żłóbeczku, a wszyscy
    w podzięce przychodzą i
    składają Tobie dary,
    o Jezu, przyjmij je.


    Moc świątecznych życzeń cz. III

    Autor: Viola | Kategorie: Życzenia Świąteczne wtorek lut 12,2008

    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

    MOC ŚWIĄTECZNYCH ŻYCZEŃ CZĘŚĆ III

    Wiele błogosławieństwa
    od Bożej Dzieciny,
    od Mikołaja prezentów
    pół wora, W totolotka
    wielkiej wygranej a w
    Sylwestra zabawy
    udanej!

    Czytaj dalej »


    Moc świątecznych życzeń cz. II

    Autor: Viola | Kategorie: Życzenia Świąteczne poniedziałek lut 11,2008

    MOC ŚWIĄTECZNYCH ŻYCZEŃ CZĘŚĆ II

    Niechaj Betlejemskiej
    stajenki gwiazdka
    rozjaśni pokoje Waszego
    gniazdka i szczęściem
    rozjaśni cały mrok, a z dróg
    życia usunie wszelki
    smutek, zło.

    Czytaj dalej »


    Moc świątecznych życzeń cz. I

    Autor: Viola | Kategorie: Życzenia Świąteczne niedziela lut 10,2008

    MOC ŚWIĄTECZNYCH ŻYCZEŃ CZĘŚĆ I

    Gdy w mroku światłem świec
    rozjaśnionym wieczerza już
    czeka na obrusa bieli, wszystkim
    Wam bliskim, chociaż oddalonym
    ślę myśl moją z prośbą, byście
    ją przyjęli i opłatek ze mną
    dzielić dzisiaj chcieli.

    Czytaj dalej »


    Moje życzenia Bożonarodzeniowe dla was Kochani

    Autor: Viola | Kategorie: Życzenia Świąteczne niedziela lut 10,2008

    MOJE ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE DLA WAS KOCHANI

    Niechaj ten Wigilijny
    wieczór upłynie Wam
    w szczęściu i radości
    przy śpiewie pięknych
    kolęd i zapachu
    świerkowej choinki.

    Czytaj dalej »


    Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

    ZWYCZAJE BOŻEGO NARODZENIA


    Prezenty

    Kochani wiecie, że w XIX wieku tylko w niektórych częściach Polski obdarowywano dzieci drobnymi upominkami, które chowano w sianie. Czasem do prezentów należała również przybrana orzechami, cukierkami, jabłuszkami oraz świeczkami sosenka. Ofiarodawcą tych podarunków był oczywiście św. Mikołaj, który żył na przełomie III i IV wieku w Azji Mniejszej i był biskupem Miry. Kult Świętego Mikołaja rozprzestrzenił się z czasem po całym świecie. Mikołaj stał się najbardziej kochanym przez wszystkich świętym. A teraz każdy – każdemu na święta daje choćby najmniejszy podarunek.

    Czytaj dalej »


    Pasterka dawniej i dzisiaj

    Autor: Viola | Kategorie: Zwyczaje Bożego Narodzenia piątek lut 8,2008
    PASTERKA DAWNIEJ I DZISIAJ

    Zwyczaj sprawowania bożonarodzeniowej liturgii nocnej wprowadzono w Kościele już w drugiej połowie V wieku, a do Polski ten zwyczaj dotarł prawdopodobnie wraz z chrześcijaństwem. Dawniej w Wigilię Bożego Narodzenia o północy każdy z domowników wraz ze służbą szedł do kościoła na pasterkę.

    Czytaj dalej »


    Choinka

    Autor: Viola | Kategorie: Zwyczaje Bożego Narodzenia czwartek lut 7,2008

    CHOINKA

    Kochani tak naprawdę nie można dziś określić nawet w sposób przybliżony od kiedy iglaste drzewko zaczęto kojarzyć z obchodami świąt Bożego Narodzenia. Wiadomo natomiast, że w wielu kulturach i religiach drzewo, zwłaszcza iglaste jest symbolem życia, płodności, odradzania się i trwania. Podejmowano wiele prób biblijnego uzasadnienia wprowadzenia do domów bożonarodzeniowego drzewka, jednak nie znaleziono nigdy bezpośrednich źródeł pisanych, do których można byłoby się odwołać. Współczesna choinka, przybrana świeczkami i innymi ozdobami pojawiła się najwcześniej na ziemiach niemieckich. Jej ojczyzną była najprawdopodobniej Alzacja. Tam właśnie zwyczaj polegający na wnoszeniu do domu wiecznie zielonej gałęzi i wieszaniu jej przy suficie został zastąpiony w XV lub XVI wieku stojącym drzewkiem wigilijnym. Zwyczaj przystrajania drzewka wigilijnego rozpowszechnił się zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku.

    Czytaj dalej »


    Kolędy i ich historia

    Autor: Viola | Kategorie: Zwyczaje Bożego Narodzenia środa lut 6,2008

    KOLĘDY I ICH HISTORIA

    Dzisiaj nazwa „kolędy” kojarzy się przede wszystkim z pieśniami o tematyce bożonarodzeniowej względnie odwiedzinami duszpasterskimi w tymże okresie odbywanymi we wszystkich parafiach polskich.

    Czytaj dalej »


    PRZY WIGILIJNYM STOLE

    Przy wigilijnym stole
    Łamiąc opłatek święty,
    Pomnijcie, że dzień
    ten radosny W miłości
    jest poczęty;

    Że, jak mówi wam
    wszystkim Dawne,
    odwieczne orędzie,
    Z pierwszą na niebie
    gwiazdą Bóg w
    waszym domu
    zasiędzie.

    Sercem go przyjąć
    gorącym, Na ścieżaj
    otworzyć wrota —
    Oto, co czynić
    wam każe Miłość,
    największa cnota.

    A twórczych pozbawi
    cię ogni, Sromotnie
    zamknąwszy swe
    wnętrze, Kto z bratem
    żyje w niezgodzie,
    Depcąc orędzie
    najświętsze.

    Wzajemnie przebaczyć
    winy, Koniec położyć
    rozterce, A z walki
    wyjdzie zwycięsko
    Walczące narodu
    serce.

    Jan Kasprowicz

     


    Psalm Wigilii

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy wtorek lut 5,2008

    PSALM WIGILII

    I
    O, dzięki Tobie, Ojcze ludów – Boże,
    Że ziemię wolną dałeś nam i nagą,
    Ani oprawną w nieprzebyte morze,
    Ni przeciążoną gór dzikich powagą,
    Lecz jako piersi otworzoną Boże…

    II
    Więc na arenie tej się nie ostoi
    Przeciwnik żaden, jeno mąż bezpieczny –
    I ten, co za się nierad szuka zbroi,
    Ale zupełny, wcale obosieczny,
    Który jak gwiazda w niebie czystym stoi.

    III
    I za to jeszcze dzięki Ci, o Panie,
    Że człek się ówdzie laurem nie upoi
    Ani go wiatrów ciepławych głaskanie
    Prze – atłasowi w nicość – i rozstroi
    Na drzew i kwiatów motyle kochanie.

    IV
    Strzeliście w niebo spojrzy on ku Tobie,
    Który przez stajnię wszedłeś do ludzkości,
    I w grobie zwiędłych ziół leżałeś – w żłobie,
    I w porze ziemskich próżnej zalotności,
    I kiedy cały świat się tarzał w grobie.

    V
    Za prawo tedy do Polski obszaru
    Dziękujem Tobie, któryś niezmierzony,
    Wszech-istny – jednak z obłoków wiszaru
    Patrzący na świat w prawdzie rozdzielony
    Światło-cieniami czaru i roz-czaru.

    VI
    I który łaski zakreślisz promieniem
    Dzielnicę ludów w czas ludów – chaosu,
    Tak, jako morze obszedłeś pierścieniem
    I nie rzuciłeś gór na wagę losu,
    Lecz najpodlejszym bawisz się stworzeniem.

    VII
    Do Ciebie, Ojcze Ojczyzn, się podnosim
    W tym to ubóstwie naszym bardzo sławnym,
    I w tej nadziei, co po skrzydeł osiem
    Przybiera co dzień i w płaczu ustawnym,
    I w bólach, które tak mdło jeszcze znosim.

    VIII
    O, dzięki Tobie za państwo – boleści,
    I za męczeńskich – koron rozmnożenie,
    I za wylaną czarę szlachetności
    Na lud, któremu imię jest – cierpienie –
    I za otwarcie bram… nieskończoności.

    C. K. Norwid


    Trąbki świątecznej poczty

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy poniedziałek lut 4,2008

    TRĄBKI ŚWIĄTECZNEJ POCZTY

    Już dzisiaj który to raz pędzi poczta przez las!
    Cóż, nie dziwota, przed każdą Gwiazdką
    pękają banie z manią pisarską:
    Jacek, co pióra nie bierze w ręce,
    nagle napisał listów dziewięćset.
    Pisze Alojzy, Funia i Mania.
    Rośnie gwiazdkowa życzeniomania.
    Wczoraj w Krakowie na placu Kingi
    listy wypchnęły denko od skrzynki,
    bo tyle listów, któż by to zniósł –
    O! znów pocztowy wóz:
    jeszcze ten mostek, jeszcze ta rzeczka
    i wjedzie poczta w mury miasteczka,
    śnieg przed pocztą biegnie jak zając,
    trąbki pocztowe gromko grają:
    Listy, paczki, stamtąd i stąd!
    Wszystkim Wesołych Świąt!

    A tu w urzędzie cztery okienka,
    w każdym okienku piękna panienka.
    Ja, proszę pani, chciałbym do żony
    wysłać ekspresem list polecony:
    („…również, Marysiu, w pobieżnym skrócie
    donoszę, ze nam kanarek uciekł,
    a złote rybki zdechły w ogóle,
    zamęt szalony. Całuję czule…”)
    A tu telegram do pana Anzelma,
    żeby pieniądze wysupłał, szelma,
    a tu paczuszka, w niej korniszony,
    dziadziuś na pewno będzie wzruszony,
    bo, proszę pani, dobrze, gdy w święta
    wnuczuś o dziadku swoim pamięta,
    chyba korniszon mu nie zaszkodzi,
    telegram – Szczecin, paczka do Lodzi,
    pani wygląda jak anioł blond,
    DO WIDZENIA! WESOŁYCH ŚWIĄT!

    W nocy, w południe, w wieczór i z rana
    poczta haruje niezmordowana,
    praca dzienna i warta nocna,
    poczta panowie! poczta! poczta!
    Słupy przy szosie, druty przy świerkach,
    jedzie samochód, pędzi telegram,
    na bok, zające! z drogi, wrony!
    Feluś, gazu! List polecony!
    I dla cywilów, i dla armii,
    i do Wrocławia, i do Warmii,
    do Szczebrzeszyna, do Szczecina
    leci i świeci dobra nowina;
    pobłyskują jak kwiaty z łąki
    z czapek pocztowców złote trąbki.
    Poczta! Poczta! Morze i ląd!
    WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT!

    Tymczasem w jednych domach stroją
    pianina, w innych ciotki placki stawiają
    równym szeregiem, a na dworze hu! hu!
    diabelska mieszanina, 24 miliardy
    płatków śniegowych (słownie: wiatr
    zmieszany ze śniegiem). Przez wiatr
    i snieg listonosz brnie, z listem, z depeszą,
    z inwalidzką rentą. I tak całe życie. Przez
    całe dnie. Jak wiewiórka. Z piętra na
    piętro. Właściwie tylko zmienia się tło:
    po wsiach koguty, w miastach neony.
    I znowu paczka, dopłata: sto – i znowu
    ekspres polecony. Bo pocztą możesz
    wysłać co chcesz: Serce, buty i wiersz:

    Już kocham cię tyle lat
    na przemian w smutku i w śpiewie.
    Może to już jest osiem lat,
    a może dziewięć, nie wiem.
    Splątało się. Zmierzchło. Gdzie ty,
    a gdzie ja, już nie wiem i myślę
    wpół drogi, że tyś jest ten upór i
    walka co dnia, a ja – to
    twe rzęsy i loki.

    Gdy mi kiedyś serduszko pęknie,
    wspomnijcie mnie czasem pięknie,
    że był taki facet księżycowy.

    MOJE PIÓRO WRZUCĆIE DO WISŁY,
    MOJE CIAŁO NA CZTERY WIATRY,
    A MOJE SERCE DO SKRZYNKI POCZTOWEJ.

    Konstanty Ildefons Gałczyński


    To właśnie tego wieczoru

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy niedziela lut 3,2008

    TO WŁAŚNIE TEGO WIECZORU

    To właśnie tego wieczoru,
    gdy mróz lśni, jak gwiazda
    na dworze, przy stołach są
    miejsca dla obcych, bo nikt
    być samotny nie może.

    To właśnie tego wieczoru,
    gdy wiatr zimny śniegiem
    dmucha, w serca złamane
    i smutne po cichu
    wstępuje otucha.

    To właśnie tego wieczoru
    zło ze wstydu umiera,
    widząc, jak silna i
    piękna jest Miłość,
    gdy pięści rozwiera.

    To właśnie tego wieczoru,
    od bardzo wielu wieków,
    pod dachem tkliwej kolędy
    Bóg rodzi się w człowieku.

    Emilia Waśniowska


    Boże Narodzenie

    Autor: Viola | Kategorie: Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy sobota lut 2,2008

    BOŻE NARODZENIE

    Już słychać kolędy,
    Już pachnie świętami…
    Syn Boży się rodzi,
    By zamieszkać z nami.

    W betlejemskiej grocie,
    W żłóbeczku na sianie
    I w każdym kościele
    Jest Jego mieszkanie!

    My więc jak pasterze
    Do Niego idziemy,
    Dziecięcą modlitwę
    W darze Mu niesiemy.

    Prosimy w modlitwie
    O pokój na świecie,
    By było szczęśliwe
    Trzecie Tysiąclecie.

    By jedność i zgoda
    Wszędzie panowały:
    Błogosław nam, Jezu,
    Panie, Boże mały!

    Alina Paul


    WITAJ MIŁY GOŚCIU

    ozdoba-świąteczna
    Tyle duszyczek odwiedziło moją stronkę 20 285 138

    MAGIA ŚWIĄT

    AniKa Dąbrowska – Daj Coś Od Siebie

    Gromee feat. Sound’n’Grace – ZAŚNIEŻONE MIASTA

    0_8f527_7f5022ab_M

    ŚWIĘTA TO CZAS NIESPODZIANEK

    ŚWIĘTA

    Czerwiec 2020
    P W Ś C P S N
    « lut    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    2930  
    choinka misbialy
    mikołaj-i-renifery

    MARGARET & KUBA BADACH-MIZERNA CICHA

    SYLVIA & ROBGITARNIK – MAGIA ŚWIĄT JEST W NAS

    baby9

    Ilona – Noel Que Du Bonheur

    CHOINKA

    Współczesna choinka, przybrana świeczkami i innymi ozdobami pojawiła się najwcześniej na ziemiach niemieckich. Jej ojczyzną była najprawdopodobniej Alzacja. Tam właśnie zwyczaj polegający na wnoszeniu do domu wiecznie zielonej gałęzi i wieszaniu jej przy suficie został zastąpiony w XV lub XVI wieku stojącym drzewkiem wigilijnym. Zwyczaj przystrajania drzewka wigilijnego rozpowszechnił się zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku. Wieczne zielone drzewko jest symbolem nadziei, długowieczności a także czarodziejskiej mocy przed złem. Ozdoby choinkowe też mają swoje znaczenie. Gwiazdka - przypomina gwiazdę Betlejemską i jest symbolem narodzenia i czystości. Lampki albo świece - przypominają o przyjściu na świat Światłości czyli Jezusa. Są też symbolem ogniska domowego. Łańcuch symbolizuje węża - kusiciela.

    ELENI – OJ MALUŚKI

    ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

    Crazy Frog- Last Christmas

    DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZAPRASZAM PONOWNIE

    Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku, rozleniwiony telefon, zaspany budzik i śnieg, który nie jest utrapieniem. Miły Gościu życzę Ci Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.