Magia Świąt Bożego Narodzenia

Kategorie

  • Adwent
  • Anioły
  • Świąteczna filmoteka
  • Świąteczna lista filmów i bajek
  • Świąteczne dekoracje
  • Świąteczne dowcipy
  • Świąteczne książki
  • Świąteczne ozdoby z makaronu
  • Świąteczne rekordy guinessa
  • Święta Bożego Narodzenia
  • Święto Trzech Króli
  • Święty Mikołaj
  • Życzenia Świąteczne
  • Życzenia świąteczne dla firm i klientów
  • Życzenia świąteczne na wesoło
  • Życzenia świąteczne pisane wierszem
  • Życzenia Mikołajkowe
  • Życzenia noworoczne
  • Życzenia noworoczne dla firm i klientów
  • Życzenia noworoczne na wesoło
  • Ciekawe propozycje na kupienie prezentów pod choinkę
  • Gifki świąteczne
  • Gify Aniołki
  • Gify świąteczne
  • Gify świąteczne z bombkami
  • Gify świąteczne z dzwoneczkami
  • Gify świąteczne z kotkami i pieskami
  • Gify świąteczne z liniami
  • Gify świąteczne z postaciami z bajek
  • Gify świąteczne z wieńcami
  • Gify bałwanki
  • Gify choinki
  • Gify Mikołaje
  • Gify noworoczne
  • Gify szopki
  • Historia kartek świątecznych
  • Magia świąt na świecie – galeria
  • Modlitwy
  • Moja modlitwa do Boga za wszystkich ludzi
  • Moje opowiadania
  • Moje wiersze o Bożym Narodzeniu
  • Moje wiersze o miłości
  • Moje wiersze o nadziei, marzeniach, przebaczaniu
  • Moje wspomnienie Wigilii z lat dzieciństwa
  • Obrazki świąteczne
  • Obrazki z bałwankiem
  • Obrazki z choinką
  • Obrazki z Mikołajem
  • Obrazki z pieskami i kotkami
  • Obrazki z postaciami z bajek
  • Obrazki z zimą
  • Odliczanie do świąt
  • Oglądnij świąteczne bajki
  • Oglądnij świąteczne filmy
  • Opisy świąteczne na gadu-gadu
  • Perełki Bożonarodzeniowe
  • Piękne świąteczne opowieści
  • Piękne opowieści dla ducha
  • Posłuchaj pięknych kolęd
  • Posłuchaj piosenek świątecznych
  • Przebaczenie
  • Przepisy świąteczne
  • Przepisy świąteczne na ciasteczka
  • Przepisy świąteczne na pierniczki i pierniki
  • Przepisy na świąteczne dania
  • Przepisy na babki i babeczki
  • Przepisy na jabłeczniki i szarlotki
  • Przepisy na makowce
  • Przepisy na pyszne ciasta
  • Przepisy na pyszne przekąski
  • Przepisy na różne pyszne słodkości
  • Przepisy na sałatki i surówki
  • Przepisy na serniki
  • Przepisy na torty
  • Sposoby pakowania prezentów
  • Szopka
  • Torty dla dzieci
  • Uwierz w magię świąt
  • Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy
  • Wigilia
  • Wigilia w innych krajach
  • Wigilijne przysłowia oraz wróżby
  • Witam wszystkich bardzo serdecznie na mojej stronce
  • Wyślij sms-y z życzeniami na Święta Bożego Narodzenia
  • Zima
  • Zrób sam(a) kartkę świąteczną
  • Zrób sam(a) ozdoby na choinkę
  • Zrób sam(a) prezenty pod choinkę
  • Zrób sam(a) pyszne słodycze i podaruj je swoim bliskim pod choinkę
  • Zwyczaje Bożego Narodzenia
  • Piękne świąteczne opowieści



    TRZY KOLOROWE ANIOŁKI

    (Z tomiku „Bajki niebieskie”)

    Gdy święty Mikołaj skończył robotę z pomocą swoich aniołków, powiedział im jak co dzień:
    - Idźcie spać. Bo jutro jeszcze mamy dużo do roboty.
    Aniołki były tak zmęczone, że ledwo na nóżkach stały, ledwo miały siłę, by poruszać skrzydełkami. Bo roboty było co niemiara.
    Najpierw musiały czytać listy od dzieci ze świętym Mikołajem, z mamusiami tych dzieci, z tatusiami, z babciami i dziadziami. A tych listów przyszło mnóstwo. A poza tym: niektóre były nabazgrane tak, że trudno było się nawet domyślić, co tam jest napisane.

    Czytaj dalej »

    Bursztyny

    Autor: Viola | Święty Mikołaj, Piękne świąteczne opowieści czwartek gru 18,2014

    A gdy święty Mikołaj skończył rozdawanie prezentów na ziemi i razem z aniołkami wrócił do nieba, natychmiast poszedł spać. Był zmordowany do ostateczności. Aniołki, które mu towarzyszyły, były zmordowane do ostateczności. Wszystkie buchnęły się w pierzyny chmurek i zasnęły twardo. Niebieskie, zielone, srebrne, złote, bieluśkie – wszystkie. I spałyby tak chyba do białego rana, ale w którymś momencie aniołek Złoty obudził się. Coś go uwierało. Ale co go mogło tak uwierać? Mięciutkie jak pierzyna puchowe obłoczki? Na pewno nie. A jednak coś go uwierało i uwierało. I nagle zorientował się, że to sumienie go uwiera. „Dlaczego mnie sumienie uwiera? Co mnie uwiera w sumieniu?” – pomyślał Złoty. I wtedy odkrył: „No, oczywiście, jak ma mnie nie uwierać. Wszyscy dostali prezenty, wszyscy zostali obdarowani przez świętego Mikołaja, a on co? Jego nikt nie obdarował.. To jasne, świętemu Mikołajowi trzeba dać prezent. I to jakiś wspaniały prezent”. Podszedł do Srebrnego, który spał jak suseł, i obudził go. Srebrny, jeszcze nieprzytomny ze snu, zapytał:

    Czytaj dalej »

    A w niebie – jak to w niebie. Święty Mikołaj siedział wygodnie na fotelu, a aniołki odczytywały mu listy, które dzieci napisały do niego z prośbą o prezenty. No to aniołki czytały – że dzieci proszą o misie, o puchatki, o muminki, o lalki, o dinozaury, o komputery, o rowery, o narty. Święty Mikołaj słuchał tego z uśmiechem na ustach, z przymrużonymi oczami, kiwał głową, czasem mruczał coś do siebie. Aż naraz drgnął, podniósł rękę do góry i powiedział:
    - Przeczytaj to jeszcze raz.
    Aniołek wziął list z powrotem do ręki i czyta:
    - „Kochany Święty Mikołaju, proszę cię o Boże Narodzenie. Marek”.

    Czytaj dalej »

    OPOWIADANIE WIGILIJNE

    „Tylko pamiętaj, musisz być szczególnie grzeczny w czasie Adwentu, bo inaczej nie narodzi się dla ciebie Pan Jezus”. Janek pamiętał o tym dobrze, ale nie wiedział, co to znaczy. Wstydził się zresztą, że taki jest niemądry, i nie śmiał nikogo pytać. „Bo co to znaczy, że Pan Jezus nie narodzi się dla mnie. Jak się narodzi, to się narodzi dla wszystkich. Zresztą co to znaczy, że się narodzi? Przecież raz już się narodził. Czy można się drugi raz narodzić? A może naprawdę tylko wtedy się dowiem, kiedy będę szczególnie grzeczny”. I w gruncie rzeczy starał się być grzeczny w Adwencie.

    Czytaj dalej »

    Opowiadanie z książki „Bożonarodzeniowe opowieści niezwykłe” pt.”Święta dłoń Boga”, której autorką jest Karen Kingsbury.

    Było Boże Narodzenie. Kramerowie spędzali wspaniałe święta wspólnie w domu, w samym sercu stanu Nowy Meksyk. Pomijając prezenty, wszyscy członkowie rodziny byli niezwykle wdzięczni za dary, których nie można było zapakować i położyć pod choinką. Brian pracował jako menedżer w lokalnej firmie, Anna zaś była w czwartym miesiącu ciąży z ich trzecim dzieckiem. Pięcioletnia Kari i czteroletnia Kiley były zdrowe i szczęśliwe. Stanowiły dla rodziców niewyczerpane źródło radości. Szczerze mówiąc, rodzina Kramerów nie mogła chyba być szczęśliwsza.

    Czytaj dalej »

    Życzenie Tomka

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści niedziela gru 11,2011

    Wieczór Wigilijny w Ottawie, 2003. Mrok zapadł szybko. Za szybą widać gęsto padający śnieg – od czasu do czasu ostre uderzenie lodowatego wiatru. Mały Tomek siedzi sam w wielkim luksusowym domu. Od czasu rozwodu rodziców chłopcu przychodziło żyć raz to z ojcem, a raz to z matką, w ramach dzielonej opieki.

    Czytaj dalej »

    Śnieżyca

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści niedziela gru 4,2011

     

    Śnieżyca

    Był kiedyś człowiek, który nie wierzył w Boga i nie obawiał się głośno wyrażać swego zdania na temat religii. Miał żonę, która mimo jego pogardliwych komentarzy usiłowała wychować dzieci w wierze chrześcijańskiej. W któreś śnieżne Święta Bożego Narodzenia zabierała dzieci do kościoła. Zachęcała i jego, lecz on powiedział: „Już wiele razy słyszałem, że Jezus urodził się w Betlejem!” I pozostał w domu.Tymczasem na dworze rozpętała się silna śnieżyca. Człowiek ten usłyszał silne grzmotnięcie, coś uderzyło w okno jego domu. I znowu wyjrzał, lecz nic nie było widać ani na metr. Gdy trochę zelżało wyszedł zobaczyć, co mogło spowodować te uderzenia. Niedaleko domu, na polu zobaczył stadko dzikich gęsi. Widocznie były w drodze na południe, gdy zostały złapane przez śnieżycę. Zgubiły się i osiadły na jego farmie bez jedzenia i ochrony.

    Czytaj dalej »

    Stary Krasnal

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści poniedziałek lis 15,2010

    Stary Krasnal
    (na podstawie bajki Torhild Moen „Gamlenissen”)

    Wiercił się, kręcił, przewracał na boki, przecierał oczy, siadał – to stary krasnal na strychu. Zimno, ciemno, wilgotno. Stary Krasnal spał cały rok. Tak, jak to robił całe lata przedtem, gdy go nie potrzebowali po świętach, a wyjmowali go z pudła na kolejne święta.

    Czytaj dalej »

    titounenoel2zj6

    Kto podjadał w spiżarni?

    We dworze państwa Zadorów na Litwie Kowieńskiej przygotowania do świąt Bożego Narodzenia trwały co najmniej przez dwa tygodnie. Trzeba było zaopatrzyć się w wiktuały, szczególnie te do świątecznych ciast i tradycyjnej wileńskiej potrawy – kutii. Był to mak kilkakrotnie zmielony – a musicie wiedzieć, że przed drugą wojną światową nie było jeszcze elektrycznych maszynek do mięsa, które szybko by się z tym uporały. Trzeba więc było ręcznie kręcić korbką, co wymagało dużo czasu. Do zmielonego maku dodawano miód, orzechy, skórkę pomarańczową i rodzynki. Było to bardzo słodka potrawa, chętnie zjadana przez dzieci. Po bakalie, owoce i słodycze udawano się do Poniewieża, bo w rodzinnej Słobódce sklepów nie było.

    Czytaj dalej »


    PRZYGODA JOSEGO – OPOWIADANIE

    Rio de Janerio to ogromne brazylijskie miasto, pełne gwarnych ulic, wspaniałych budowli i wielkich sklepów. Są też tam drogie hotele i malowniczo położone wille bogatych ludzi. Zupełnie inaczej wyglądają przedmieścia miasta. Znajdują się tam dzielnice biedaków, których mieszkania zbudowane są z byle czego, blachy, cegły, kartonu i kawałków papy. Przed takimi domami bawią się obdarte i często głodne dzieci. Tu też mieszkał Jose. Chłopiec nie pamiętał rodziców. Do dziewiątego roku życia mieszkał z ciotką, a gdy ona umarła lepiankę zajęła inna rodzina, która nie zainteresowała się losem sieroty. Domem chłopca stała się więc ulica. Noce spędzał w wielkim pudle, które znalazł pewnego ranka przed sklepem na chodniku.

    Czytaj dalej »


     

     

    SKĄD SIĘ WZIĘŁA GWIAZDA BETLEJEMSKA? – OPOWIADANIE

     

    W Meksyku jest zwyczaj, że w wigilię Bożego Narodzenia każdy przynosi Dzieciątku podarunek. Tak, jak przed dwoma tysiącami lat uczynili pasterze przychodząc do betlejemskiej stajenki. Prezenty są bardzo różne, zależnie od zamożności ludzi. A ponieważ większość Meksykańczyków jest uboga, więc i podarki są skromne. Czasem jest to kilka jajek, kura, kawa, czy garść prosa. Tym, którym lepiej się powodzi przynoszą poncha – peleryny noszone przez miejscowych lub pieniądze. Później te dary otrzymują najbiedniejsi, wdowy sieroty i bezrobotni. Dzięki temu wielu biedaków może radośniej przeżywać święta.

    Czytaj dalej »

    Małe Święte Mikołaje

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści poniedziałek lis 17,2008

    MAŁE ŚWIĘTE MIKOŁAJE

    Nareszcie nadszedł grudzień. W tym roku wcześniej spadł śnieg, bo już po „mikołajkach” można było zjeżdżać na sankach z górki. Gorzej było z łyżwami, ponieważ lodowisko szkolne, na którym wylano wodę nie zamarzło. Dzieci jednak i tak były zachwycone, gdyż śnieg świetnie się lepił i można było urządzać śnieżne bitwy. Nie jedno wracało do domu całkiem mokre, ale kto by się przejmował takimi drobiazgami. W domu Małgosi, Ani i małego Jasia w okresie przedświątecznym nie brakowało zajęć, nawet dla dzieci. Dziewczynki sprzątały swój pokój, także z froterowaniem i pastowaniem podłogi (lakier w latach sześćdziesiątych nie był w modzie). Musiały również zrobić porządek w pokoju Jasia, co graniczyło niemal z cudem.

    Czytaj dalej »

    BOŻONARODZENIOWY LAMPION

      Bożonarodzeniowe procesje w San Jose, na południu Meksyku są bardzo uroczyste. Ulicami miasta idzie rozśpiewany tłum z barwnymi lampionami. Procesja ma przypominać poszukiwanie przez Maryję i Józefa betlejemskiej gospody. Na przedzie idzie para wyobrażająca Świętą Dziewicę i Jej Oblubieńca. Wierni przechodzą przez dziewięć dni od domu do domu i śpiewają radosne pieśni. Ostatniego dnia w jednym z domostw otwierają się drzwi i gościnni gospodarze zapraszają strudzonych pielgrzymów do środka. Nad drzwiami wiszą kolorowe lampiony, aby w Noc Bożego Narodzenia Dzieciątko odwiedziło i pobłogosławiło tę rodzinę. W tym okresie odwiedza się też znajomych, obdarowując ich prezentami.   Czytaj dalej »

    W Lapońskiej wiosce

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści środa wrz 17,2008

    W LAPOŃSKIEJ WIOSCE

    Dawno dawno temu w jednej z wiosek w mroźnej Laponii urodziła się dziewczynka o imieniu… Martusia, gdy się rodziła, a była to noc Bożego Narodzenia jej mama siedziała w chatce i bardzo cierpiała nigdzie nie było lekarza i bała się, że dzidziuś może się nie urodzić zdrowy, w pewnej chwili przez okno na strychu do chatki tej pani wleciał mały aniołek
    - dobry wieczór proszę pani – powiedział z uśmiechem na twarzy aniołek pani Iwona bardzo się zdziwiła i zapytała aniołka
    - co ty tutaj robisz?

     

    Czytaj dalej »

    PRZYPOWIEŚĆ O NARODZENIU PAŃSKIM

    W pewnym człowieku narodził się Chrystus,
    ale ów człowiek nie słyszał anielskich harf
    ani śpiewu pasterzy, ani nie przyniósł
    Chrystusowi w darze swojego bogactwa
    na podobieństwo Trzech Mędrców, nie
    miał złota i mirry, ani nie uważał się
    za mędrca. Ofiarował Mu natomiast
    swoją samotność, swoje cierpienia,
    swoje grzechy, swoją biedę, swoje
    upadki. Po prostu wszystko co posiadał.
    Powiedział: Ty zawsze polujesz na
    człowieka, Panie! Upodobałeś sobie
    mnie, chociaż nie wiem dlaczego…
    Tak narodził się Chrystus w
    pewnym człowieku.

    MAŁY SREBRZYSTOWŁOSY ANIOŁ

    Mały anioł o srebrnych włosach miał kłopoty. Był tak niegrzeczny, że Święty Piotr wezwał go do siebie. – Podejdź tutaj nicponiu – powiedział. – Coś mi się zdaje, że nie rozumiesz, że u nas w Niebie każdy ma coś do roboty, zwłaszcza teraz, w święta. Każdy z nas musi uszczęśliwić kogoś na Ziemi. – Święty Piotr spojrzał surowo i dodał: „Jednak ty byłeś tak leniwy, że nie możesz u nas zostać. Leć na Ziemię i spraw, żeby ktoś był szczęśliwy. Dopiero wtedy będziesz mógł wrócić do Nieba”.

    Czytaj dalej »

    OPOWIADANIE „KARTY Z ŻYCZENIAMI”

    Pewnego roku na Boże Narodzenie otrzymałem niewiele kart z życzeniami. Któregoś paskudnego lutowego popołudnia z zakamarków pamięci, które są źródłem niepotrzebnych informacji, wypełzła ta myśl. Pewno potrzebowałem jakiegoś powodu, żeby uzasadnić swój podły nastrój, no i znalazł się. Ale nic nikomu nie powiedziałem na ten temat. Potrafię to znieść. Jestem człowiekiem twardym. Nie będę się skarżyć, kiedy moi kiepscy przyjaciele nie mogą sobie nawet zadać trudu, żeby mi przysłać na Boże Narodzenie głupią kartkę. Obejdzie się bez ich życzliwości. Koniec, kropka. W sierpniu tego samego roku usiłowałem zrobić porządek na strychu i wśród ozdób na choinkę znalazłem całe pudło nie otwartych kopert z ubiegłorocznymi kartami świątecznymi. Sam wrzuciłem je do tego pudła, żeby w wolnej chwili przeczytać, a potem wpadłem w wir tradycyjnych świątecznych zajęć, i tak znalazły się w stosie rzeczy na strychu, które mieliśmy uporządkować kiedyś tam w przyszłym roku.

    Czytaj dalej »

    OPOWIADANIE „MALEŃKA”

    Serce Maleńkiej zawsze było przepełnione miłością i weselem. Lubiła śpiew, gdy w rodzinnym domku z kamieni, pomagała matce. Myła garnki i patelnie, pielęgnowała pelargonie, które kwitły na oknach. Wracała do domu obładowana drewnem do palenia, szorowała podłogi.

    - Moja Maleńka jest zawsze zajęta pracą jak mrówka – mawiała matka.

    - Moja Maleńka jest zawsze wesoła jak zięba – mawiał ojciec.

    Czytaj dalej »

     

    OPOWIADANIE „DRZEWO PODARUNKÓW”

    „Dając, otrzymujemy” – św. Franciszek z Asyżu

    Byłam samotną matką czworga małych dzieci i pracowałam za minimalne wynagrodzenie. Zawsze brakowało nam pieniędzy, ale mieliśmy dach nad głową, jedzenie na stole i ubrania na grzbiecie. Nie było to zbyt wiele, ale nam wystarczało. Moje dzieci wyznały, iż w tamtych czasach nie miały pojęcia, że jesteśmy biedni. Myślały po prostu, że ich mama jest oszczędna. Zawsze byłam i jestem z tego zadowolona.

    Był czas świąt Bożego Narodzenia i chociaż nie mieliśmy pieniędzy na wiele prezentów, postanowiliśmy, że uczcimy je w kościele, na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi oraz wyprawach do centrum, gdzie paliły się kolorowe gwiazdkowe światełka. Zaplanowaliśmy również świąteczny obiad i udekorowanie domu. Czytaj dalej »

    Bożonarodzeniowy dar

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści niedziela kwi 13,2008

    BOŻONARODZENIOWY DAR

    Czerwona tarcza słońca coraz szybciej chyliła się ku zachodowi. Ostatnie długie promienie przetykały łagodnie czuby najwyższych sosen, wzniecając kręgi iskier w napotkanych pojedynczych płatkach śniegu. Dobiegał końca kolejny, mroźny grudniowy dzień.

    Na skraju niewielkiej świerkowej polany tkwił nieruchomo samotny człowiek. Zamyślonym wzrokiem błądził po obsypanych świeżym śnieżnym pierzem drzewach, jak gdyby czegoś jeszcze poszukiwał. Tuż za nim, na starych drewnianych saneczkach, leżała ścięta przeszło godzinę temu mała choinka na święta. Nic nie mąciło przedwieczornej ciszy, nawet urwis-wiatr z rzadka tylko potrącał tę czy inną gałązkę.

    Czytaj dalej »

    DZIECIĄTKO JEZUS – PRZYJDŹ!

    Zdarzyło się to na Węgrzech, w małym miasteczku liczącym około 1500 mieszkańców. Nauczycielka szkoły powszechnej była zagorzałą ateistką. Całe jej nauczanie zmierzało do tego, aby odebrać dzieciom wiarę w Boga. Dzieci nie śmiały się bronić. A jednak ich rodziny były wierzące i głęboko przywiązane do praktyk religijnych. Ojciec Norbert, proboszcz parafii, zbierał dziatwę w kościele, na lekcje katechizmu. Nauczanie religii napotykało na wielkie trudności, a jednak dzieci wynosiły z tej nauki wiele i uczęszczały do sakramentów św. Panna Gertruda, miała jakiś tajemniczy sposób wykrywania dzieci, które przyjmowały Komunię św. i po prostu szalała. A chyba nikt nie mógł donosić, bo cała parafia i dzieci były zżyte. W klasie IV a była dziewczynka 10-letnia imieniem Anielka, bardzo inteligentna, sumienna. Miała złote serduszko i każdemu śpieszyła z pomocą. Była lubiana przez wszystkich. – Pewnego dnia – opowiada o. Norbert – prosiła mnie o pozwolenie, aby mogła codziennie komunikować. – Czy wiesz na co się narażasz? zapytałem. – Księże proboszczu, ona mnie nie pochwyci na żadnym zaniedbaniu się. Gdy przyjmuję Komunię św. jestem silniejsza – powiedziała uśmiechnięta. Pozwoliłem. Od tej chwili IV a stała się jakby przedpiekłem.

    Czytaj dalej »

    Cień

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści piątek kwi 11,2008

    CIEŃ

    Daleko w lesie rosła śliczna mała choinka; wybrała sobie piękne miejsce, słońce miało do niej dostęp, powietrza było dużo i wszędzie dookoła niej rosło wielu jej starszych towarzyszy: sosny i świerki; ale mała choinka chciała tylko rosnąć, nie myślała o gorącym słońcu ani o świeżym powietrzu, nie zwracała uwagi na wiejskie dzieci, które biegały rozmawiając i zbierając poziomki czy maliny; dzieci przychodziły z pełnym dzbankiem, układały jagody na trawie, a potem siadały obok choinki i mówiły:

    - Jakie to śliczne, maleńkie drzewko! – choinka nie lubiła tego. Następnego roku była już znacznie wyższa, a gdy znowu upłynął rok, urosła jeszcze bardziej; sądząc po ilości słojów, można było wiedzieć, ile ma lat.

    Czytaj dalej »

    JAK ŚWIĘTY MIKOŁAJ OD ŚMIERCI
    GŁODOWEJ TORUŃCZYKÓW URATOWAŁ

    Przed wieloma wiekami, kiedy w Toruniu panował dobrobyt, a jego mieszkańcy żyli w dostatku, żaden z nich nie pomyślał nawet przez chwilkę, że ich życie może zmienić się na gorsze. Do portu nad Wisłą zawijały statki pełne towarów, a w warsztatach rzemieślniczych wrzała praca i nauka. Pewnego razu stało się jednak to, czego torunianie się nie spodziewali. Nadszedł rok nieurodzaju. Brakowało mąki i chleba. Ludzie cierpieli głód, jakiego jeszcze nigdy w tym mieście nie zaznali. I choć burmistrz i rada Miasta rozkazali wydać ostatnie zapasy zboża ze spichlerzy i wypiec z nich chleb, starczyło tego na kilkanaście dni. Tymczasem zbliżał się grudzień. Rozpoczął się okres Adwentu, a tu ani mąki, ani chleba, nie mówiąc już o smacznych piernikach, które w poprzednich latach zawsze o tym czasie wypiekano.

    Czytaj dalej »

    OPOWIEŚĆ ŚW. MIKOŁAJA PIERNIKAMI PACHNĄCA

    Każdego roku w wigilijną noc Bożego Narodzenia, kiedy św. Mikołaj odwiedzi już wszystkie, oczekujące na niego dzieci, zasiada sobie w bujanym fotelu, przy rozpalonym kominku i rozpoczyna przepiękną świąteczną opowieść. Św. Mikołaj opowiada dzieciom swoją historię:

    „Działo się to w pewien grudniowy, mroźny dzień. Śnieg swoją grubą pierzyną okrył już wszystko dookoła. Przebywałem wówczas wśród pasterzy, hen, wysoko w górach, do nieba na wyciągnięcie ręki. Kiedy nad ziemią zapadł już zmierzch, a rodziny pasterskie w swoich domach przygotowywały się, jak co dzień, do wieczerzy, rozległ się nagle z nieba donośny głos:

    Czytaj dalej »

    Narodziny Syna Bożego

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści wtorek kwi 8,2008

    NARODZINY SYNA BOŻEGO

    W miasteczku Nazaret mieszkała dziewczyna, która miała na imię Maryja. Była dobra dla wszystkich i bardzo kochała Pana Boga. Już niedługo miała poślubić Józefa, który był znanym stolarzem w miasteczku.

    Pewnego dnia Maryja była sama w domu. Nagle do jej pokoju wszedł anioł Gabriel, który przyniósł jej wieści od Pana Boga. Maryja przestraszyła się, bo nigdy wcześniej nie widziała anioła.

    Czytaj dalej »

    Święty Mikołaj

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści poniedziałek kwi 7,2008

    ŚWIĘTY MIKOŁAJ

    — Co teraz z nim będzie. Jak on sobie poradzi z tym wielkim majątkiem, który odziedziczył po śmierci swoich rodziców. Należy mu pomóc. Zająć się jego sprawami. Tak mówiono na przyjęciu, jakie odbyło się po pogrzebie rodziców Mikołaja. Zebrani krewni i przyjaciele domu mieli swoje racje. Mikołaj, chłopiec jedynak, syn bogatych rodziców, utalentowany, zdolny, pilny, pracowity, był bardzo nieśmiały. Całe dnie spędzał ze swymi nauczycielami. Nie wychodził z domu, nie licząc spacerów po obszernym ogrodzie pałacowym. Żył odcięty od środowiska, zamknięty w świecie nauki. Wystarczyli mu najbliżsi, rodzice. Unikał obcych ludzi. Trudność dla niego stanowiło nawet wyjście na ulicę. Gwar ulicy go męczył. Ciążył mu wzrok ciekawskich przechodniów.

    Czytaj dalej »

    PILNY LIST DO ŚW. MIKOŁAJA

    Zbliżał się 6 grudnia. Św. Mikołaj siedział i czytał listy, które mu dzieci przysyłały przed jego imieninami. Starego biskupa, przez wszystkich w niebie kochanego, otoczyły aniołki. Otwierały mu listy i porządkowały. Czasem święty staruszek nie mógł sobie poradzić z kulasami nabazgranymi przez jakiegoś dzieciaka, który dopiero zaczynał poznawać ciężką i trudną sztukę pisania. Wtedy aniołki brały na jego prośbę taki list w swoje delikatne ręce i odczytywały go świętemu na głos.

    - Co on tam napisał? – zapytywał z troską święty. – Weź to i popatrz, bo nie mogę odczytać tych bazgrołów.

    Aniołek wziął kolejny list i odczytał:

    Czytaj dalej »

    Serce z kamienia

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści sobota kwi 5,2008

    SERCE Z KAMIENIA

    W pewnym dużym, szarym mieście, jakich wiele; nie tak daleko stąd i nie tak dawno temu, żyła sobie dziewczynka. Nie była ani ładna, ani brzydka; ani chuda, ani gruba; ani stara, ani młoda; była po prostu w sam raz. Dziewczynka starała się być pogodna, ale miała niewielu przyjaciół. Dziewczynka nie była smutna, potrafiła uśmiechać się do siebie, do innych ludzi, do ponurego nieba, do jasnego słońca, a nawet do kałuż na drodze… Ale dziewczynka była bardzo, bardzo samotna i miała jedno wielkie marzenie…

    Dziewczynka marzyła o tym, aby być komuś potrzebna. Chciała usłyszeć, że jest lekiem na całe zło, że gestem dłoni potrafi rozpędzić smutek dnia, że jest iskierką nadziei na kolejny rok, że jednym uśmiechem rozjaśnia ponury nastrój. Dziewczynka chciała usłyszeć, że jest jak cicha przystań, do której chętnie powraca się po burzach i sztormach na oceanie prozy życia. Dziewczynka pragnęła usłyszeć, że jej słowa dają ciepło, niosą radość, przywracają wiarę w sens życia, naprawiają zło wyrządzone przez innych. Dziewczynka bardzo chciała zasłużyć sobie na zaufanie drugiej osoby.

    Czytaj dalej »

    PIĘKNA OPOWIEŚĆ „NOC Z DUCHEM”

    Dodatkowe nakrycie, które dzisiaj stawiamy dla niespodziewanego gościa lub samotnego biedaka, było kiedyś przeznaczone dla zmarłych. Zostawiano także otwarte okno i uchylone drzwi, aby ci, którzy odeszli już na tamten świat, mogli w ten wieczór wrócić do domu i zasiąść z żywymi do stołu. W piecu płonął ogień, bo dusze musiały się ogrzać, a rozesłana na podłodze słoma służyła jako miejsce odpoczynku dla zmęczonych podróżą z tamtego świata. Warto się z nimi spotkać, o czym przekonał się
    żebrak, którego noc wigilijna zastała w Świebodowie koło Milicza.

    Czytaj dalej »

    Świąteczna opowieść

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści czwartek kwi 3,2008

    ŚWIĄTECZNA OPOWIEŚĆ

    Maciek obudził się bardzo zadowolony. – Nareszcie! – pomyślał i pobiegł do sypialni rodziców. – Wstawajcie! Trzeba ubierać choinkę! To, co zaczęło się w domu, przypominało jazdę na karuzeli. Wszyscy krzątali się w pośpiechu. Tata przede wszystkim zajął się choinką. Mama z babcią, która specjalnie do nich dzisiaj przyjechała, pracowały w kuchni. Mała Anula plątała się pod nogami, a Maciek próbował wszystkim pomagać. – Kiedy będą prezenty? – zanudzał w między czasie. – Wyglądaj przez okno. Gdy zobaczysz pierwszą gwiazdkę, rozpoczniemy wigilię – mama próbowała znaleźć chłopcu jakieś zajęcie. Dom powoli napełniał się świątecznymi zapachami. W pokoju królował zapach świerku. Choinka była przepiękna. Wisiały na niej łańcuchy i zabawki, które Maciek zrobił razem z mamą. A na samym czubku drzewka tata zawiesił złotą gwiazdę. Zauroczony chłopiec przypatrywał się jej w skupieniu.

    Czytaj dalej »

    Prezent cukiernika

    Autor: Viola | Piękne świąteczne opowieści środa kwi 2,2008

    PREZENT CUKIERNIKA

    Pewien cukiernik chciał zrobić cukierek, który byłby
    świadectwem tego co jest najważniejsze w Świętach Bożego
    Narodzenia – świadectwo o Jezusie Chrystusie, który przyszedł
    na świat w czasie Bożego Narodzenia i nadal jest obecny
    pośród nas i ma moc działać w nas. Zrobił Bożonarodzeniową
    laskę. Kiedy tworzył swoje słodkie dzieło chciał, żeby
    każda jego cecha miała symbol związany z osobą Jezusa.
    Zaczął od twardego, białego-czerwonego kawałka cukierka.
    Twardy, bo Jezus jest stały jak skała, na której możemy
    się oprzeć w życiu. Biały, ponieważ Jezus przyszedł na
    świat bez grzechu i nigdy nie zgrzeszył. Czerwone paski
    są symbolem krwi Chrystusa przelanej na krzyżu za grzechy
    ludzi, byśmy mieli życie wieczne. Potem cukiernik
    ukształtował słodką masę w kształt litery J jak Jezus,
    który przyszedł na świat jako zbawiciel, a kiedy literę
    obrócimy do góry nogami to wtedy otrzymamy laskę
    pasterza – Dobrego Pasterza (Jezusa), który przyszedł
    na ziemię do ludzi, którzy są zgubieni jak owce i
    Jezus pragnie ich poprowadzić do Boga. Niestety cukierek
    jest znany głównie jako słodka Bożonarodzeniowa dekoracja,
    ale znaczenie laski Bożonarodzeniowej jest wciąż to
    samo dla tych, którzy mają uszy, aby słyszeć i oczy,
    aby widzieć, że została ona zrobiona, aby symbolizować
    wielką Bożą miłość do ludzi poprzez przyjście Syna
    Bożego na świat około 2000 lat temu w czasie
    Bożego Narodzenia.

    WITAJ MIŁY GOŚCIU

    SYLVIA & ROBGITARNIK – MAGIA ŚWIĄT JEST W NAS

    ŚWIĘTA TO CZAS NIESPODZIANEK

    Tyle duszyczek odwiedziło moją stronkę 2 586 542

    MAGDA FEMME – NIECH SIĘ SPEŁNIĄ TWE MARZENIA

    CLIFF RICHARDS – CHRISTMAS TIME

    CHOINKA

    Współczesna choinka, przybrana świeczkami i innymi ozdobami pojawiła się najwcześniej na ziemiach niemieckich. Jej ojczyzną była najprawdopodobniej Alzacja. Tam właśnie zwyczaj polegający na wnoszeniu do domu wiecznie zielonej gałęzi i wieszaniu jej przy suficie został zastąpiony w XV lub XVI wieku stojącym drzewkiem wigilijnym. Zwyczaj przystrajania drzewka wigilijnego rozpowszechnił się zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku. Wieczne zielone drzewko jest symbolem nadziei, długowieczności a także czarodziejskiej mocy przed złem. Ozdoby choinkowe też mają swoje znaczenie. Gwiazdka - przypomina gwiazdę Betlejemską i jest symbolem narodzenia i czystości. Lampki albo świece - przypominają o przyjściu na świat Światłości czyli Jezusa. Są też symbolem ogniska domowego. Łańcuch symbolizuje węża - kusiciela.

    ELENI – OJ MALUŚKI

    ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

    DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZAPRASZAM PONOWNIE

    Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku, rozleniwiony telefon, zaspany budzik i śnieg, który nie jest utrapieniem. Miły Gościu życzę Ci Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.