Magia Świąt Bożego Narodzenia

Kategorie

  • Adwent
  • Anioły
  • Świąteczna filmoteka
  • Świąteczne dekoracje
  • Świąteczne dowcipy
  • Świąteczne książki
  • Świąteczne ozdoby z makaronu
  • Świąteczne rekordy guinessa
  • Święto Trzech Króli
  • Święty Mikołaj
  • Życzenia Świąteczne
  • Życzenia świąteczne dla firm i klientów
  • Życzenia świąteczne na wesoło
  • Życzenia świąteczne pisane wierszem
  • Życzenia Mikołajkowe
  • Życzenia noworoczne
  • Życzenia noworoczne dla firm i klientów
  • Życzenia noworoczne na wesoło
  • Ciekawe propozycje na kupienie prezentów pod choinkę
  • Gifki świąteczne
  • Gify Aniołki
  • Gify świąteczne
  • Gify świąteczne z bombkami
  • Gify świąteczne z dzwoneczkami
  • Gify świąteczne z kotkami i pieskami
  • Gify świąteczne z liniami
  • Gify świąteczne z postaciami z bajek
  • Gify świąteczne z wieńcami
  • Gify bałwanki
  • Gify choinki
  • Gify Mikołaje
  • Gify noworoczne
  • Gify szopki
  • Historia kartek świątecznych
  • Magia świąt na świecie – galeria
  • Modlitwy
  • Moja modlitwa do Boga za wszystkich ludzi
  • Moje opowiadania
  • Moje wiersze o Bożym Narodzeniu
  • Moje wiersze o miłości
  • Moje wiersze o nadziei, marzeniach, przebaczaniu
  • Moje wspomnienie Wigilii z lat dzieciństwa
  • Obrazki świąteczne
  • Obrazki z bałwankiem
  • Obrazki z choinką
  • Obrazki z Mikołajem
  • Obrazki z pieskami i kotkami
  • Obrazki z postaciami z bajek
  • Obrazki z zimą
  • Odliczanie do świąt
  • Oglądnij świąteczne bajki
  • Opisy świąteczne na gadu-gadu
  • Perełki Bożonarodzeniowe
  • Piękne świąteczne opowieści
  • Piękne opowieści dla ducha
  • Posłuchaj pięknych kolęd
  • Posłuchaj piosenek świątecznych
  • Przebaczenie
  • Przepisy świąteczne
  • Przepisy świąteczne na ciasteczka
  • Przepisy świąteczne na pierniczki i pierniki
  • Przepisy na świąteczne dania
  • Przepisy na babki i babeczki
  • Przepisy na jabłeczniki i szarlotki
  • Przepisy na makowce
  • Przepisy na pyszne ciasta
  • Przepisy na pyszne przekąski
  • Przepisy na różne pyszne słodkości
  • Przepisy na sałatki i surówki
  • Przepisy na serniki
  • Przepisy na torty
  • Sposoby pakowania prezentów
  • Szopka
  • Torty dla dzieci
  • Uwierz w magię świąt
  • Wiersze o świętach znanych i nieznanych pisarzy
  • Wigilia
  • Wigilia w innych krajach
  • Wigilijne przysłowia oraz wróżby
  • Witam wszystkich bardzo serdecznie na mojej stronce
  • Wyślij sms-y z życzeniami na Święta Bożego Narodzenia
  • Zima
  • Zrób sam(a) kartkę świąteczną
  • Zrób sam(a) ozdoby na choinkę
  • Zrób sam(a) prezenty pod choinkę
  • Zrób sam(a) pyszne słodycze i podaruj je swoim bliskim pod choinkę
  • Zwyczaje Bożego Narodzenia
  • Moje opowiadania

    MOJE OPOWIADANIE „NAJPIĘKNIEJSZE SERCE” CZ. V

    Kiedy tak spacerowali sobie po ogrodzie Jaś poraz pierwszy od bardzo dawna poczuł się szczęśliwy i w ciągu tych dwóch dni bardzo polubił Agnieszkę. Idąc tak z dziewczynką pod rękę pomyślał sobie, że bardzo by chciał ją zobaczyć i wtedy zrobiło mu się smutno bo wiedział, że to życzenie nigdy w życiu się nie spełni. Po chwili z jego rozmyśleń wybiła go dziewczynka pytając się:
    - Zamyśliłeś się Jasiu?
    - Ja? – no tak zamyśliłem!
    - A o czym można wiedzieć? – kontynuowała Agnieszka.
    - Jaś nie chcąc powiedzieć prawdę, skłamał, że myślał o jej ojcu.
    - No ja też Jasiu myślę o tatusiu i cieszę się że go zobaczę dzisiaj – uradowana powiedziała dziewczynka.
    - Sądzę że już musimy iść jeśli chcesz zdążyć jechać do ojca – rzekł trochę ze smutną miną chłopczyk.
    - Dobrze to wracajmy już do domu – odpowiedziała Agnieszka.
    Czytaj dalej »

    MOJE OPOWIADANIE „NAJPIĘKNIEJSZE SERCE” CZ. IV

    Dziewczynka po wypowiedzeniu tych słów odwróciła się w stronę pana Franciszka i uśmiechnęła się.
    - Jasiu ja tu przyjdę jutro z rana do ciebie? – rzekła.
    - Wcale nie musisz przychodzić! – ze złością odpowiedział chłopczyk.
    - Tym razem Agnieszka odpowiedziała stanowczo – A jednak przyjdę!
    I wtedy wzięła za rękę dziadka i wyszli z pokoju Jasia. Starszy pan uśmiechnął się do dziewczynki – mówiąc.
    - No Agniesiu to zaczyna działać, wprawdzie wnuk był nieuprzejmy i przepraszam cię za jego zachowanie.
    - Ale wiesz co? – wnuczek przy tobie Agniesiu mówił znacznie więcej niż jak sam do niego przychodziłem.
    - Dziadku już ja zajmę się Jasiem zobaczysz będzie tryskał radością - mrugnęła oczkiem Agnieszka do staruszka.
    - Ach nie wątpię Agniesiu ty po prostu zarażasz wszystkich swoim kochanym serduszkiem. A teraz chodźmy na obiadek.
    - A to już pora obiadu? – spytała się dziewczynka.
    - No nie bardzo, ale stwierdziłem, że jesteś głodna i poprosiłem panią Gienie o przygotowanie obiadku na jedenastą.

    Czytaj dalej »

    MOJE OPOWIADANIE „NAJPIĘKNIEJSZE SERCE” CZ. III

    W tym samym czasie kiedy Pani Kasia kładła już spać swoją córeczkę Pan Franciszek zastanawiał się czy zdążył podesłać lekarza do Pana Adama i czy udało się mu go uratować. Niestety ta noc nie należała do najlepszych Pan Adam walczył w szpitalu ze śmiercią a jego najbliżsi czekali na dobre wiadomości mając nadzieję na jego wyzdrowienie. Kiedy nadszedł wreszcie ranek wtedy Agnieszka z mamą nazbierały pięknych róż z własnego ogródka i powędrowały do Pana Franciszka, aby mu podziękować za okazaną pomoc. Gdy już dotarły na miejsce zapukały do drzwi w których stanęła Pani kucharka z uśmiechem na twarzy witając kobietę z dziewczynką.
    - Dzień dobry kochane.

    Czytaj dalej »

    MOJE OPOWIADANIE „NAJPIĘKNIEJSZE SERCE” CZ. II

    Kiedy tak razem stały płacząc nad ukochaną osobą nagle do drzwi ktoś zapukał. Kobieta podeszła do drzwi szybko je otwierając. A jej oczom ukazał się bardzo elegancko ubrany Pan z siwą bródką i laską w ręku.
    - Dzień dobry Pani – przywitał się nieznajomy.
    - Dzień dobry – odpowiedziała zapłakana kobieta.
    - Kim pan jest? – spytała się Pani Kasia.
    - Przysłał mnie do chorego właściciel ziemski Pan Franciszek. Jestem lekarzem – z uśmiechem odparł mężczyzna.
    - Pani Kasia ze łzami w oczach i lekko zaskoczona słowami lekarza – powiedziała.
    - Już jest za późno doktorze! – a pozatym to niemożliwe, żeby ten Pan nam pomógł – i spuściła głowę ze smutku.
    - Pewna dziewczynka wywarła na niego duży wpływ! – mówiąc te słowa zwrócił się do Pani Kasi.
    - Pozwoli Pani, że teraz zbadam chorego i zdiagnozuje czy pacjent przeżyje – odpowiedział lekarz.
    - Dobrze Panie doktorze – szlochem mówiła Pani Kasia.

    Czytaj dalej »

    MOJE OPOWIADANIE „NAJPIĘKNIEJSZE SERCE” CZ. I

    W małym domku otoczonym pięknym ogródkiem mieszkała sobie bardzo szczęśliwa rodzina z małą córeczką Agnieszką. Dziewczynka zawsze tryskała ogromną radością każdego zarażając swym uśmiechem i dobrym serduszkiem. Była śliczną dziewczynką o pięknych zielonych oczkach i długich brązowych włosach. Rodzice dziewczynki byli biedni, ale za to dawali dużo miłości swojej córeczce. Ojciec Agnieszki pracował ciężko na polu u właściciela, który posiadał ogromne posiadłości i sporo własnej ziemi, on także wynajął im tą chatkę w której sobie uwili gniazdko miłości. Pani Kasia mamusia Agnieszki zajmowała się domem, piekła przepyszne ciasta słynące na całą wieś. Wszyscy żyli sobie szczęśliwie, aż do pewnego dnia, gdy ojciec Agnieszki powrócił z pracy bardzo smutny.

    Czytaj dalej »

    Moje opowiadanie „Marysia” cz. IV

    Autor: Viola | Moje opowiadania wtorek sty 15,2008

    MOJE OPOWIADANIE „MARYSIA” CZ. IV

    W domu zapanowała radość nie tylko z tego powodu, że Marysia i dziadek wrócili już ze szpitala zdrowi, ale także dlatego, że za kilka tygodni miał się odbyć ślub Pana Krzysia z Panią Beatką. A przygotowania do ślubu szły pełną parą. Uroczystość miała odbyć się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w świetlicy szkolnej. Marysia w szkole chwaliła się że Pani Beatka zostanie jej nową mamusią i wszyscy jej gratulowali. W tym czasie na dworze panowała nadal mroźna zima, a Marysia często z Perełką bawiła się biegając po śniegu i jeżdżąc na sankach. Któregoś dnia bawiąc się z pieskiem na dworze nagle spostrzegła w oddali koło drzewa jakąś postać, podbiegła tam i zobaczyła przemarzniętego małego chłopczyka, który leżał na śniegu ledwo żywy.

    Czytaj dalej »

    Moje opowiadanie “Marysia” cz. III

    Autor: Viola | Moje opowiadania poniedziałek sty 14,2008

    MOJE OPOWIADANIE „MARYSIA” CZ. III

    Kiedy wreszcie Marysia odzyskała ojca czuła się wprost cudownie. Pan Krzyś także był szczęśliwy i przy swojej córeczce pomału zaczynał odzyskiwać pamięć. Teraz razem nadrabiali utracony czas ciesząc się swoją obecnością i nawzajem się poznając. Wszędzie gdzie chodzili Perełka razem z nimi też była. Pan Krzyś nawet nie wiedział, że będzie miał córeczkę, bo kiedy wyjeżdżał na wojnę nie miał pojęcia, że jego żona jest w ciąży. Siedząc razem z dziadkiem patrzył się tak na córeczkę bawiącą się z pieskiem i uśmiechającą się i płakał ze szczęścia. Dziadek także był bardzo szczęśliwy bo już nie bał się o Marysię, teraz wiedział że ma ojca który się zajmie nią jakby jego zabrakło. Kiedy nastał wieczór dziadek przygotowywał kolację, a dziewczynka siedząc na kolanach ojca opowiedziała mu o Pani Beatce, że bardzo jej pomagała i że była na wigilii. Pan Krzysztof bardzo chciał poznać tą Panią nauczycielkę i podziękować osobiście jej za opiekę nad Marysią. Dlatego poprosił córeczkę, aby zaprosiła Panią Beatkę na niedzielny obiad. Dziewczynka zgodziła się i była uradowana, że tatuś chce poznać nauczycielkę. Po zjedzonej wspólnie kolacji ojciec położył Marysię spać i opowiedział jej bajkę o czerwonym kapturku, potem pocałował na dobranoc, a kiedy już miał odchodzić Marysia mocno przytuliła się do niego i powiedziała:

    Czytaj dalej »

    Moje opowiadanie „Marysia” cz. II

    Autor: Viola | Moje opowiadania niedziela sty 13,2008

    MOJE OPOWIADANIE „MARYSIA” CZ. II

    Po Nowym roku nastała bardzo sroga zima. Marysia po przerwie świątecznej wróciła do szkoły ubierając się w nową sukienkę którą dostała od Pani Beatki. Dumnie krocząc korytarzem, czuła się wtedy wspaniale a wszystkie koleżanki z klasy były zachwycone piękną sukienką Marysi. Dziewczynka pochwaliła się także że dostała od Mikołaja pod choinkę pieska , który ma na imię Perełka. Niestety koleżanki wybuchnęły śmiechem i jedna z nich rzekła:
    - Marysiu Świętego Mikołaja nie ma to rodzice dają prezenty pewno dziadek ci go dał. Marysia jednak nie chcąc się sprzeczać i tak wiedziała, że to Święty Mikołaj podarował jej pieska. I tak Marysi upłynął dzień w szkole. Po lekcjach dziewczynka wracała ze szkoły bardzo uśmiechnięta bo dzisiejszego dnia umówiła się z koleżankami na sanki. Wracając do domu już nie mogła doczekać się spotkania z pieskiem. Kiedy już dotarła do chatki dziadek przywitał Marysię uśmiechem i mocno ją przytulił a piesek merdając ogonkiem szybko podbiegł do dziewczynki, a ona wzięła pieska na rączki i mocno go ucałowała. Radosna zaczęła opowiadać dziadkowi o tym, jak czuła się wspaniale w nowej sukience i że koleżankom podobała się także ta sukienka.

    Czytaj dalej »

    Moje opowiadanie „Marysia” cz. I

    Autor: Viola | Moje opowiadania sobota sty 12,2008

    MOJE OPOWIADANIE „MARYSIA” CZ. I

    W pewnej w małej chatce żyła sobie mała dziewczynka, a na imię jej było Marysia. Była śliczną dziewczynką o niebieskich oczkach i blond włosach. Jej rodzice pomarli, a Marysia mieszkała wraz z dziadkiem, który był jedyną jej rodziną. Pomimo, iż dziadek ją bardzo kochał, to i tak Marysia czuła się czasem bardzo samotna, ponieważ brakowało jej towarzystwa dzieci. Marysia chodziła czasami z dziadkiem do sąsiadów, wtedy miała możliwość pobawienia się z ich dziećmi, lecz one bawiąc się z nią śmiały się z Marysi, że ma ciągle tą samą sukienkę. Wprawdzie dziadek starał się ubierać Marysię  jak tylko potrafił to jednak był bardzo biedny i kupował jej tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Marysia starała się nie zwracać na to uwagi choć było jej bardzo przykro, że dzieci tak się z niej śmieją. Zawsze jednak bardzo cieszyła się jak po wizycie u sąsiada dziadek zabierał ją do sklepiku i kupował ciasteczka które uwielbiała jeść.

    Czytaj dalej »

    Moje opowiadanie „Lek na wszystko”

    Autor: Viola | Moje opowiadania wtorek sty 8,2008

    „LEK NA WSZYSTKO”

    Pewnego dnia został porzucony przez matkę młody chłopak i miał duże kłopoty z zaakceptowaniem nowej rodziny, która go przyjęła do swego domu i adoptowała. Nie potrafił pokochać swojej matki, ponieważ zawsze jak chciał to uczucie wyrazić słowem lub czynem, pojawiała się u niego jakaś dziwna nienawiść i złość. Chłopak także buntował się wobec Pana Boga, którego obarczał winą za to, co się stało z nim.
    Jednak chciał sobie jakoś pomóc, więc udał się do swojego jedynego przyjaciela jakiego miał, prosząc go o pomoc i radę. Przyjaciel wysłuchawszy chłopaka spokojnie odpowiedział: Czemu prosisz mnie o siłę, abyś mógł się zmuszać do kochania swojej rodziny. Raczej poproś o miłość, abyś umiał kochać i Boga, i swoich rodziców, i nowych przyjaciół. Bo jeśli będziesz kochał trochę więcej, będziesz cierpiał mniej. Musisz zrozumieć, że jeśli pokochasz ich jeszcze więcej, to z twojego cierpienia wytryśnie ogromna radość, a wraz z nią życie. A więc naucz się wybaczać i kochać oto doskonały lek na wszystko. Chłopak uśmiechnął się i powiedział: Dziękuję Ci za te słowa jesteś najlepszym przyjacielem jakiego miałem, masz rację jeśli chce być szczęśliwy muszę nauczyć się wybaczać i kochać.

    opowiadanie mojego autorstwa napisane 17 października 2005 roku

    Viola

    WITAJ MIŁY GOŚCIU

    PECTUS – JEDNA Z PIERWSZYCH GWIAZD

    ŚWIĘTA TO CZAS NIESPODZIANEK

    Tyle duszyczek odwiedziło moją stronkę 2 586 542

    MAGDA FEMME – NIECH SIĘ SPEŁNIĄ TWE MARZENIA

    CLIFF RICHARDS – CHRISTMAS TIME

    CHOINKA

    Współczesna choinka, przybrana świeczkami i innymi ozdobami pojawiła się najwcześniej na ziemiach niemieckich. Jej ojczyzną była najprawdopodobniej Alzacja. Tam właśnie zwyczaj polegający na wnoszeniu do domu wiecznie zielonej gałęzi i wieszaniu jej przy suficie został zastąpiony w XV lub XVI wieku stojącym drzewkiem wigilijnym. Zwyczaj przystrajania drzewka wigilijnego rozpowszechnił się zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku. Wieczne zielone drzewko jest symbolem nadziei, długowieczności a także czarodziejskiej mocy przed złem. Ozdoby choinkowe też mają swoje znaczenie. Gwiazdka - przypomina gwiazdę Betlejemską i jest symbolem narodzenia i czystości. Lampki albo świece - przypominają o przyjściu na świat Światłości czyli Jezusa. Są też symbolem ogniska domowego. Łańcuch symbolizuje węża - kusiciela.

    ELENI – OJ MALUŚKI

    ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

    DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZAPRASZAM PONOWNIE

    Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku, rozleniwiony telefon, zaspany budzik i śnieg, który nie jest utrapieniem. Miły Gościu życzę Ci Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.